okładka

Zamów kolekcję
cena kolekcji: 3900 2990

Zamów Tom
cena 1 tomu: 200

O TOMIE

Dane techniczne
ISBN: 978-83-60725-99-3
ilość stron: 1120
oprawa: twarda, skóropodobna z ozdobnym grzbietem i złoceniami


Opis

W VI tomie DZIEŁ ZEBRANYCH JANA PAWŁA II zaprezentowano katechezy Ojca Świętego, czyli wystąpienia podczas środowych audiencji generalnych. Stanowią one bar- dzo ważny element papieskiego nauczania.

Ojciec Święty niemal przez cały swój długi pontyfikat, jeśli tylko był w Watyka- nie, regularnie co środę spotykał się z wiernymi i głosił katechezę, którą uważał za jedno z naj- ważniejszych zadań Kościoła. Wystąpienia te mają swoisty charakter - w odróżnieniu od encyklik, adhortacji czy listów apostolskich są krótkie, a ich styl i treść są dostosowane do mentalności i wiedzy religijnej uczestników cotygodniowych audiencji generalnych. Celem katechez jest zachęcenie słuchaczy do głębszego przemyślenia podstawowych zagadnień wiary oraz pobu- dzenie do refleksji nad prawdami życia chrześcijańskiego. Większość środowych wystąpień Jana Pawła II została przez redakcję zgrupowana w od- rębne cykle nauczania zdarzało się bowiem tak, że podejmowane przez papieża cykle tematycz- ne były przerywane katechezami okolicznościowymi. Tematyczne zbiory prezentowane są w ukła- dzie chronologicznym.

Tom VI, obejmujący pierwszą część katechez, zawiera następujące cykle:
Horyzonty aksjologiczne życia chrześcijańskiego (rozpoczęty w 1978 roku);
Teologia małżeństwa (rozpoczęty w 1979 roku);
Bóg Ojciec (rozpoczęty w 1984 roku);
Jezus Chrystus (rozpoczęty w 1986 roku).

SPIS TREŚCI

OD REDAKCJI 7
WSTĘP DO KATECHEZ – ks. Tadeusz Panuś 9
HORYZONTY AKSJOLOGICZNE ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
Wstęp do katechez o Horyzontach aksjologicznych życia chrześcijańskiego – ks. Andrzej Szostek MIC. 15
I. CNOTY MORALNE ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO 17
1. Roztropność 19
2. Bez sprawiedliwości nie ma miłości 21
3. Cnota męstwa 24
4. Cnota umiarkowania 26
5. Służba sprawie wolności i sprawiedliwości 28
6. Budować przyszłość godną człowieka 30
7. Wartość zaangażowania w rzeczywistość doczesną 32
II. CNOTY TEOLOGICZNE W WYMIARZE DOCZESNOŚCI 35
8. Kto miłuje, zna Boga, bo Bóg jest miłością 37
9. Teologalna cnota miłości: miłość do Boga 39
10. Teologalna cnota miłości: miłość bliźniego 41
11. Miłość do ubogich 43
12. Trzeba budować „cywilizację miłości” 45
13. Wiara, nadzieja i miłość w perspektywie ekumenicznej 48
14. Wiara, nadzieja i miłość w perspektywie dialogu międzyreligijnego 50
15. Życie chrześcijańskie jako droga do pełnej komunii z Bogiem 52
16. Chrześcijanin uczniem Chrystusa 54
17. Chrześcijanin ożywiany Duchem 56
18. Droga nawrócenia jako wyzwolenie od zła 58
19. Przezwyciężać osobisty grzech i „struktury grzechu” 60
20. Współpracować w szerzeniu królestwa Bożego na świecie 62
21. Nadzieja jako oczekiwanie i przygotowanie królestwa Bożego 64
III. ESCHATOLOGICZNE ODNIESIENIA MORALNOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ 67
22. Ku nowym niebiosom i nowej ziemi 69
23. Ostateczne przyjście Chrystusa 71
24. Sąd i miłosierdzie 73
25. „Zjednoczenie na nowo” wszystkiego w Chrystusie 75
26. „Niebo” jako pełnia życia z Bogiem 77
27. Piekło jako ostateczne odrzucenie Boga 79
28. Czyściec – niezbędne oczyszczenie przed spotkaniem z Bogiem 81
TEOLOGIA MAŁŻEŃSTWA
Wstęp do katechez o Teologii małżeństwa – o. Jarosław Kupczak OP 85
I. SŁOWA CHRYSTUSA 87
CHRYSTUS ODWOŁUJE SIĘ DO „POCZĄTKU” 89
1. W rozmowie z Chrystusem o podstawach rodziny 89
2. Obiektywna definicja człowieka w pierwszym opowiadaniu o stworzeniu 91
3. Podmiotowe określenie człowieka w drugim opowiadaniu o stworzeniu 94
4. Związek między pierwotną niewinnością i odkupieniem dokonanym przez Chrystusa 97
5. Znaczenie pierwotnej samotności 100
6. Samotność a podmiotowość 103
7. Alternatywa śmierci i nieśmiertelności w samej definicji człowieka 105
8. Znaczenie pierwotnej jedności mężczyzny i kobiety (I) 108
9. Znaczenie pierwotnej jedności mężczyzny i kobiety (II) 112
10. Jedność i nierozerwalność małżeństwa w świetle „początku” 115
11. Znaczenie pierwotnych doświadczeń człowieka 118
12. Personalistyczna pełnia pierwotnej niewinności 121
13. Stworzenie jako podstawowy i pierwotny dar 124
14. Objawienie i odkrycie oblubieńczego sensu ciała 127
15. Człowiek – osoba w wolności miłowania staje się darem 130
16. Świadomość sensu ciała i pierwotna niewinność 133
17. Wymiana daru ciała tworzy autentyczną wspólnotę 136
18. Pierwotna niewinność i historyczny stan człowieka 139
19. Dzięki „sakramentowi ciała” człowiek czuje się podmiotem świętości 141
20. „Poznanie” i rodzenie 143
21. Macierzyństwo i ojcostwo jako sens „poznania” 146
22. Cykl „poznania – rodzenia” i perspektywa śmierci 149
23. Pytania co do małżeństwa w integralnej wizji człowieka 152
CHRYSTUS ODWOŁUJE SIĘ DO CZŁOWIEKA WEWNĘTRZNEGO 155
24. W świetle Kazania na Górze 155
25. Treść etyczna i antropologiczna przykazania „nie cudzołóż” 158
26. Pożądliwość jest skutkiem zerwania przymierza z Bogiem 161
27. Radykalna zmiana znaczenia pierwotnej nagości 164
28. Ciało nie poddane duchowi rozbija jedność człowieka jako osoby 166
29. Znaczenie pierwotnego wstydu w stosunkach międzyosobowych mężczyzny i kobiety 169
30. Panowanie „nad” drugim w relacji interpersonalnej 172
31. Potrójna pożądliwość ogranicza oblubieńczy sens ciała 174
32. Zagubienie daru wewnętrznej wolności 177
33. Pomiędzy darem a przywłaszczeniem 180
34. Chrystus wie, co się dzieje w człowieku 183
35. Właściwy sens przykazania „nie cudzołóż” 186
36. Cudzołóstwo według prawa i w języku proroków 188
37. Cudzołóstwo zafałszowaniem znaku i zerwaniem osobowego przymierza 191
38. „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę” 194
39. Pożądliwość a sens oblubieńczy i rodzicielski ciała 197
40. Pożądanie – intencjonalna redukcja horyzontu myśli i serca 200
41. Z chwilą opanowania woli „pożądanie” dysponuje w pełni podmiotowością osoby 202
42. Kryterium pełnej oceny aktu wewnętrznego 205
43. Psychologiczne i teologiczne rozumienie pożądania 208
44. Manichejskie deformacje teologii ciała 211
45. Wartość ciała i płci według zamiaru Stwórcy 214
46. Mistrzowie podejrzeń 217
47. Relacja między tym, co „etyczne”, a tym, co „erotyczne” 220
48. Spontaniczność 223
49. Czystość jest wymaganiem miłości 225
50. Sens pojęć „czystość” i „nieczystość” 228
51. Ciało – duch 231
52. „Uczynki ciała” i „owoce ducha” 235
53. „Powołani zostaliście do wolności” 238
54. „W świętości i we czci” 241
55. Pawłowy opis ludzkiego ciała 243
56. „Zbezczeszczenie świątyni” 246
57. Czystość – cnota i dar 248
58. Wstrzemięźliwość pozytywną funkcją czystego serca 251
59. Teologia a pedagogia 254
Dodatek LUDZKIE CIAŁO W DZIEŁACH SZTUKI 257
60. Gdy ludzkie ciało staje się przedmiotem sztuki 257
61. Zagadnienie nagości w dziele sztuki 260
62. Problem „pornografii” i „pornowizji” 262
63. Czy ciało ludzkie może być tematem dzieła artystycznego 264
CHRYSTUS ODWOŁUJE SIĘ DO ZMARTWYCHWSTANIA 267
64. Zmartwychwstanie ciała 267
65. Chrystus przyszedł dać świadectwo Bogu życia 270
66. Odzyskane w zmartwychwstaniu ciało ludzkie 273
67. Uduchowienie – przeniknięcie ciała energiami ducha 276
68. Wypełnienie oblubieńczego sensu ciała 279
69. Wizja „przyszłego świata”, który wyłoni się ze zmartwychwstania ciał 282
70. Interpretacja zmartwychwstania u św. Pawła 285
71. Antropologia zmartwychwstania 288
72. Antropologia zmartwychwstania: 1 Kor 15,42-43 290
73. Bezżenność dla królestwa niebieskiego. Wprowadzenie do tematu 293
74. Przełomowe znaczenie nauki Chrystusa 296
75. Bezżenność dla królestwa niebieskiego a nadprzyrodzona płodność 299
76. Motywacja i celowość wyboru bezżenności 302
77. Wyjątkowość bezżenności dla królestwa niebieskiego 305
78. Komplementarność wyborów bezżenności i małżeństwa 308
79. Co znaczy bezżenność „dla królestwa Bożego”? 310
80. „Kto może pojąć, niech pojmuje” 313
81. Wybór bezżenności dla królestwa niebieskiego 316
82. Kto wybiera małżeństwo – czyni d, kto wybiera dziewictwo – lepiej czyni 318
83. „Troszczy się o to, jak podobać się Panu” 320
84. Inny świat i inny porządek wartości 323
85. Pawłowa reguła „wyrozumiałości” 326
86. Dojrzała wolność daru w małżeństwie i w bezżenności dla królestwa 329
II. SAKRAMENT 333
WYMIAR PRZYMIERZA I ŁASKI 335
87. Małżeństwo jako sakrament 335
88. List do Efezjan jako podstawa dalszych rozważań 338
89. „Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej” 340
90. Analogia więzi małżeńskiej oraz więzi Chrystusa i Kościoła 343
91. Analogia jedności ciała i głowy w ie małżeństwa i Kościoła 346
92. „Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje” 349
93. Podstawy sakramentalności całego życia chrześcijańskiego 352
94. Starotestamentalne korzenie myśli św. Pawła 355
95. Specyfika optyki teologicznej u św. Pawła: wymiar chrystocentryczny i eklezjologiczny 358
96. Sacramentum magnum 361
97. Sakramentalny „początek” małżeństwa w stanie pierwotnej sprawiedliwości 364
98. Małżeństwo w integralnym dziedzictwie przymierza 367
99. Sakramenty Kościoła 370
100. Sakramentalność małżeństwa w świetle słów Chrystusa 373
101. Sakrament „początku” i sakrament zrodzony z odkupienia ciała 376
102. Sakrament eschatologicznej nadziei 379
103. Sakrament wpisany we wszechogarniającą miłość Chrystusa i Kościoła 382
WYMIAR ZNAKU 385
104. „Biorę ciebie za męża” 385
105. „Mowa ciała” odczytana w prawdzie 388
106. Profetyczny charakter przysięgi małżeńskiej 391
107. „Profetyzm ciała” 394
108. „Człowiek pożądliwości” jest równocześnie „człowiekiem wezwania” 396
109. miłości oblubieńczej w Pieśni nad Pieśniami 398
110. Język miłości i „mowa ciała” 401
111. Miłość „potężna jak śmierć”: ku przekroczeniu granic „mowy ciała” 403
112. Wobec próby życia i śmierci: Tobiasz i Sara 406
113. Integralny sens znaku sakramentalnego małżeństwa 408
MORALNOŚĆ MAŁŻEŃSKA I RODZINNA 411
114. Encyklika Humanae vitae odczytana w świetle dotychczasowych rozważań 411
115. Objaśnienie nakazów prawa naturalnego 413
116. Duszpasterski charakter encykliki Humanae vitae 415
117. Odpowiedzialne rodzicielstwo w świetle nauki Kościoła 418
118. Podstawy oceny moralnej (ujęcie normatywne) 421
119. Co jest prawdziwym d człowieka? (ujęcie teologiczne) 423
120. Zgodność z „porządkiem natury” (ujęcie teologiczne) 426
121. Etyczne wartości naturalnej regulacji poczęć 428
122. Moce, które umożliwiają chrześcijańskie świadectwo życia 430
123. Moc miłości zaszczepiona w człowieku pożądliwości 432
124. Cnota wstrzemięźliwości 434
125. Czy wysiłek ten jest możliwy? 437
126. Wstrzemięźliwość jako warunek wolności 440
127. Dar czci wobec tego, co święte 442
128. Duchowość małżeńska 444
PODSUMOWANIE 446
129. Odkupienie ciała a sakramentalność małżeństwa 446
BÓG OJCIEC
Wstęp do katechez o Bogu Ojcu – ks. Jan D. Szczurek 451
I. WSTĘPNE ROZWAŻANIA O KATECHEZIE 455
1. Ewangelizacja i katecheza podstawowym zadaniem Kościoła 457
2. Katecheza u początków Kościoła 459
3. Katecheza systematyczna rodzi się z wiary i służy wierze 461
4. Katecheza przekazem objawionego Słowa Bożego 463
5. Pedagogia katechezy 465
6. Formacja katechistów 467
II. WIARA I OBJAWIENIE BOŻE 469
7. Co to znaczy „wierzyć”? 471
8. Na ile rozum ludzki sam poznaje Boga? 474
9. Samoobjawienie się Boga źródłem wiary 476
10. Plan objawienia wypełniony w Jezusie Chrystusie 478
11. Wiara odpowiedzią na samoobjawienie się Boga, kształtującą się pod wpływem nadprzyrodzonej łaski480
12. Wiara dolnym przeświadczeniem o prawdzie Bożego objawienia 482
13. Przekazywanie Bożego objawienia 484
14. Boskie natchnienie Pisma Świętego i jego interpretacja 487
15. Stary Testament 490
16. Nowy Testament 492
17. Wiara chrześcijańska a religie pozachrześcijańskie 495
18. Problem niewiary oraz ateizmu 498
19. Wiara chrześcijańska: wiara ugruntowana w słowie Bożym 501
20. Wiara przeniknięta pragnieniem jedności chrześcijan 504
21. Świadczyć o Bogu Ojcu – chrześcijańska odpowiedź na ateizm 506
22. Dawać świadectwo o Bogu Ojcu w dialogu z wyznawcami wszystkich religii 508
III. WIARA W BOGA TRÓJJEDYNEGO 511
23. Właściwa postawa w stosunku do Boga 513
24. Dowody na istnienie Boga 515
25. Ludzie nauki o istnieniu Boga 517
26. Bóg naszej wiary 519
27. Ten, który jest 521
28. Bóg nieskończonego majestatu 523
29. Bóg niepojęty, nieogarniony (Deus absconditus) 525
30. Bóg: Wieczność, która wszystko ogarnia 528
31. Powszechna eschatologia – ludzkość zmierza do Ojca 531
32. Śmierć jako spotkanie z Ojcem 533
33. Bóg: Duch nieskończenie doskonały 535
34. Bóg: Ojciec wszechmogący 538
35. Bóg Przymierza 541
36. Bóg jest miłością 544
37. Bóg Jedyny niewysłowioną i przenajświętszą Trójcą: Ojcem, Synem i Duchem Świętym 547
38. Ojciec – tajemnica Bożego Ojcostwa w Starym Testamencie 550
39. Ojciec Jezusa Chrystusa 552
40. Doświadczenie Boga „Abba” w Chrystusie i Duchu 554
41. Syn 556
42. Współistotny Ojcu 558
43. Duch Święty 560
44. Który od Ojca i Syna pochodzi 562
45. Prawdziwy Bóg w jedności bóstwa wieczną komunią Ojca, Syna i Ducha Świętego 564
46. Trzy Osoby Boże 566
47. Bóg trzykroć święty 568
48. U źródeł i szczytu historii zbawienia 570
49. Chwała Trójcy Świętej w stworzeniu 572
50. Chwała Trójcy Świętej w dziejach 574
51. Chwała Trójcy Świętej we Wcieleniu 576
52. Chwała Trójcy Świętej w Chrzcie Chrystusa 578
53. Chwała Trójcy Świętej w Przemienieniu 580
54. Chwała Trójcy Świętej w Męce 582
55. Chwała Trójcy Świętej w Zmartwychwstaniu 584
56. Chwała Trójcy Świętej we Wniebowstąpieniu 586
57. Chwała Trójcy Świętej w Zesłaniu Ducha Świętego 588
58. Chwała Trójcy Świętej w żywym człowieku 590
59. Chwała Trójcy Świętej w życiu Kościoła 592
60. Chwała Trójcy Świętej w Jeruzalem niebieskim 594
61. „Bądźcie świętymi, bo ja jestem święty” 596
IV. WIARA W BOGA STWORZYCIELA 599
WIARA W BOGA, STWORZYCIELA NIEBA I ZIEMI 601
62. Tajemnica stworzenia 601
63. Prawda o stworzeniu należy do Objawienia 603
64. Stworzenie: Bóg powołuje z nicości do istnienia świat i człowieka 605
65. Stworzyciel: Bóg Ttrójjedyny 608
66. Słuchanie Słowa i Ducha w objawieniu kosmicznym 611
67. Stworzenie: objawienie chwały Bożej 614
68. Stworzenie a słuszna autonomia rzeczy stworzonych 617
69. Trzeba zapobiec katastrofie ekologicznej 620
70. Człowiek stworzony na Boga 622
71. Człowiek – Boży – istotą duchowo-cielesną 625
72. Człowiek – Boży jako podmiot poznania i wolności 628
73. „Poszukiwany” przez Boga, człowiek „szuka” Boga 631
74. Oczekiwanie i zachwyt człowieka wobec tajemnicy 633
75. Od Ojca do Ojca 635
76. Oblicze Boga Ojca – tęsknota człowieka 637
77. „Ojcostwo” Boże w Starym Testamencie 639
78. Doświadczenie Ojca u Jezusa z Nazaretu 641
79. Więź Jezusa z Ojcem – objawienie tajemnicy trynitarnej 643
80. „Poznać” Ojca 645
81. Troskliwa miłość Boga Ojca 647
82. Ojciec – wymagająca miłość 649
OPATRZNOŚĆ BOŻA 651
83. Prawda o Opatrzności Bożej 651
84. Opatrzność Boża – afirmacja dzieła stworzenia 654
85. Opatrzność Boża: transcendentna mądrość miłująca 657
86. Opatrzność Boża a wolność człowieka 660
87. Opatrzność Boża a tajemnica przeznaczenia: przeznaczenie człowieka i świata w Chrystusie 663
88. Opatrzność Boża a obecność zła i cierpienia w świecie 666
89. W Chrystusie Odkupicielu Opatrzność Boża przezwycięża zło 669
90. Opatrzność Boża a historyczne uwarunkowania człowieka współczesnego w świetle II Soboru Watykańskiego 672
91. Ewolucja świata a wzrost królestwa Bożego 675
WIARA W BOGA, STWORZYCIELA RZECZY WIDZIALNYCH I NIEWIDZIALNYCH 679
92. Stworzyciel wszystkich „rzeczy (istot, bytów) widzialnych i niewidzialnych” 679
93. Stwórca aniołów – istot wolnych 681
94. Stwórca „rzeczy niewidzialnych”: aniołów 683
95. Udział aniołów w dziejach zbawienia 685
96. Aniołowie upadli, czyli szatani 688
97. Zwycięstwo Chrystusa nad złym duchem 691
JEZUS CHRYSTUS
Wstęp do katechez o Jezusie Chrystusie – ks. Henryk Seweryniak 697
I. TAJEMNICA ODKUPIENIA A RZECZYWISTOŚĆ GRZECHU 701
1. Na początku było Słowo 703
2. Dolna męka Chrystusa, Sługi Bożego 705
3. Pełne zbawienie 707
4. Zbawienie dokonuje się w historii 709
5. Wiara w Chrystusa 711
6. Chrystus w dziejach poprzedzającej Go ludzkości 713
7. Wcielenie – wkroczenie wieczności w czas 715
8. Czas Ewangelii 717
9. Tajemnica godziny Jezusa 719
10. Chrystus jedynym Zbawicielem 721
11. Rzeczywistość grzechu a Boży plan odkupienia 723
12. Grzech człowieka a stan pierwotnej sprawiedliwości 726
13. Pierwszy grzech w dziejach człowieka 729
14. Powszechność grzechu w dziejach człowieka: jego dziedziczny charakter 732
15. Nauka Kościoła o grzechu pierworodnym 736
16. Skutki grzechu pierworodnego 738
17. Stan człowieka upadłego 741
18. Grzech: złamanie przymierza z Bogiem 744
19. Grzech człowieka a „grzech świata” 747
20. Grzech jako „alienacja” człowieka 750
21. „Położę nieprzyjaźń ( )”: człowiek uwikłany w walkę z mocami ciemności 754
22. Protoewangelia zbawienia 757
II. OSOBA JEZUSA CHRYSTUSA ODKUPICIELA 761
TOŻSAMOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA 763
23. Jezus Chrystus – Jednorodzony Syn Boga 763
24. Jezus, Syn Boży i Zbawiciel człowieka 766
25. Jezus, „który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny” 769
26. Jezus, Syn Izraela, ludu wego w Starym Przymierzu 772
27. Jezus Chrystus – Mesjasz „król” 775
28. Jezus Chrystus – Mesjasz „Kapłan” 778
29. Jezus Chrystus – Mesjasz „Prorok” 781
30. Jezus Chrystus urzeczywistnia objawioną prawdę o Mesjaszu 784
31. Jezus Chrystus – początek i spełnienie królestwa Bożego 787
32. Jezus Chrystus – Mesjasz a mądrość Boża 790
33. Jezus Chrystus – Syn Człowieczy 793
34. Jezus Chrystus – Syn Boży 796
35. Świadectwo Ewangelii o Jezusie Chrystusie jako Synu Bożym 799
JEZUS W EKONOMII ZBAWIENIA 801
36. Ojciec świadczy o Synu 801
37. Prolog Ewangelii Janowej: synteza wiary Kościoła apostolskiego 804
38. Jezus Chrystus: Syn posłany od Ojca 807
39. „Abba – Ojcze”: samoobjawienie się Boga w Synu 810
40. Jezus Chrystus: Syn dogłębnie zjednoczony z Ojcem 812
41. Jezus Chrystus: Syn, który „żyje dla Ojca” 815
42. Modlitwa Jezusa 817
43. Syn żyje dziękczynieniem dla Ojca 820
44. Jezus Chrystus przychodzi w mocy Ducha Świętego 823
45. Jezus Chrystus „przynosi” Ducha Świętego Kościołowi i ludzkości 826
46. Jezus Chrystus a objawienie trynitarne 829
47. Jezus Chrystus – prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek 832
48. Jezus Chrystus – przedwieczne słowo Boga Ojca 835
49. „ Ja Jestem drogą i prawdą, i życiem” 838
50. Jezus Chrystus ma Boską władzę sądzenia 841
51. Jezus Chrystus ma moc odpuszczania grzechów 844
52. Jezus Chrystus – Boski prawodawca 847
53. „Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie!” 851
54. „Kto straci swe życie z powodu mnie i Ewangelii, zachowa je” 854
55. „ Ja przekazuję wam królestwo, jak mnie przekazał je mój Ojciec” 858
CUDA CHRYSTUSA 861
56. „ Jezus Nazarejczyk, którego posłannictwo Bóg potwierdził cudami i znakami” 861
57. „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” 864
58. Poprzez znaki i cuda Chrystus objawia moc Zbawiciela 867
59. Cuda Chrystusa jako „zbawcze znaki” 870
60. Cuda Jezusa Chrystusa jako wyraz zbawczej miłości 872
61. Cud jako wezwanie do wiary 875
62. Znaki objawiające „moc z wysokości” 878
JEZUS CHRYSTUS – PRAWDZIWY CZŁOWIEK 881
63. „Słowo stało się ciałem” 881
64. „We wszystkim do nas podobny oprócz grzechu” 884
65. Jezus Chrystus, człowiek solidarny ze wszystkimi ludźmi 887
66. Ten, który „ogołocił samego siebie” 890
KSZTAŁTOWANIE SIĘ WIARY KOŚCIOŁA W JEZUSA CHRYSTUSA 893
67. U początków Kościoła 893
68. Definicje soborowe (I) 896
69. Definicje soborowe (II) 900
70. Definicje soborowe (III) 903
71. Definicje chrystologiczne soborów a wiara współczesnego Kościoła 906
III. POSŁANNICTWO JEZUSA CHRYSTUSA 909
GŁOSZENIE DOBREJ NOWINY 911
72. „Posłany, by głosić Dobrą Nowinę ubogim” 911
73. „Przyszło do was królestwo Boże” 914
74. „Przyszedłem ( ), aby dać świadectwo prawdzie” 917
75. Syn Jednorodzony, który objawia Ojca 920
76. Jezus Chrystus: „świadek wierny” 923
USTANOWIENIE KOŚCIOŁA 927
77. „Zbuduję Kościół mój” 927
78. „Przekazuję wam królestwo” 930
79. Chrystus ustanawia sakramenty życia Bożego 933
80. Jezus Chrystus przekazuje Kościołowi dziedzictwo świętości 936
WYZWOLENIE CZŁOWIEKA DO NOWEGO ŻYCIA 939
81. Decydujące spotkanie z Chrystusem – Słowem, które stało się ciałem 939
82. „Metanoia” – konsekwencja spotkania z Chrystusem 941
83. Chrystus wyzwala człowieka z niewoli grzechu 943
84. Chrystus wyzwala człowieka do wolności w prawdzie 946
85. Chrystus wyzwala człowieka i ludzkość do „nowego życia” 949
86. Jezus Chrystus – wzór zbawczej przemiany człowieka 952
87. Chrystus – wzór życia po synowsku zjednoczonego z Ojcem 955
88. Chrystus – wzorem doskonałej miłości, która swój szczyt osiąga w ofierze krzyża 958
ODKUPIEŃCZA OFIARA NA KRZYŻU 961
89. Ofiara Chrystusa jako wypełnienie Bożego planu miłości 961
90. Śmierć Jezusa jako wydarzenie historyczne 964
91. Chrystus ma świadomość powołania do odkupieńczej ofiary 967
92. Wartość cierpienia i śmierci Chrystusa 970
93. Chrystus jest ofiarą przebłagalną „za grzechy całego świata” 973
94. Sens cierpienia w świetle Męki Chrystusa 976
95. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Ojcze, przebacz im ” 979
96. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Oto Matka twoja” 982
97. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Boże mój ( ) czemuś mnie opuścił?” 985
98. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Wykonało się! ( ) Ojcze, w Twoje ręce” 988
99. Pierwsze oznaki płodności odkupieńczej śmierci 990
100. „Zstąpił do piekieł” 993
ZMARTWYCHWSTANIE 997
101. Zmartwychwstanie: wydarzenie historyczne i potwierdzone wiarą 997
102. Od „pustego grobu” do spotkania ze Zmartwychwstałym 1000
103. Cechy charakterystyczne objawień Jezusa Zmartwychwstałego 1004
104. Zmartwychwstanie jako wydarzenie historyczne, a zarazem ponadhistoryczne 1007
105. Zmartwychwstanie – szczyt objawienia 1010
106. Zbawcza wartość Zmartwychwstania 1013
WNIEBOWSTĄPIENIE 1017
107. Wniebowstąpienie – tajemnica zapowiedziana 1017
108. Wniebowstąpienie – tajemnica dopełniona 1020
109. Owoce wniebowstąpienia 1024
CHRONOLOGICZNY WYKAZ DOKUMENTÓW 1027
WYKAZ SKRÓTÓW 1035
INDEKS RZECZOWY 1043
INDEKS BIBLIJNY 1071
INDEKS AUTORÓW I DZIEŁ CYTOWANYCH 1103

FRAGMENTY

WSTĘP DO KATECHEZ O HORYZONTACH AKSJOLOGICZNYCH ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO Katechezy środowe, skrupulatnie głoszone przez Jana Pawła II przez cały okres jego długiego pontyfikatu, stanowią ważny element nauczania apostolskiego sprawowanego przez Następcę świętego Piotra. W odróżnieniu od encyklik, adhortacji i innych „wysokich” dokumentów papieskich, poszczególne katechezy są krótkie, a styl dostosowany do mentalności i wiedzy religijnej uczestników cotygodniowych audiencji generalnych. Tematyka tych rozważań bywała różna. W latach 1979-1984 Papież podejmował zagadnienia teologii ciała w odniesieniu do sakramentu małżeństwa, a rozważania te złożyły się na całość zatytułowaną: „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. Odkupienie ciała a sakramentalność małżeństwa. Przez kolejne lata (1984-1995) tematem katechez były poszczególne artykuły katolickiego Credo, ich owocem zaś są cztery obszerne tomy poświęcone wierze w Boga Ojca, Syna Bożego, Ducha Świętego oraz w Kościół. Oprócz tych głównych zagadnień, w szeregu katechez środowych Papież poświęcał uwagę różnym tematom związanym z życiem Kościoła (Jubileuszowy Rok Odkupienia, Wielki Jubileusz Roku 2000, inne ważne rocznice lub wydarzenia). Bywały jednak i takie katechezy, które wykraczały poza wymienione kategorie, choć oczywiście również ich celem było przypomnienie i pogłębienie podstawowych prawd wiary oraz ich znaczenie w życiu katolików. Wśród nich szczególne miejsce zajmują rozważania na temat cnót, jakie powinny znamionować wyznawcę Chrystusa, oraz wartości, jakie winien on w swym życiu kultywować. Co więcej: właśnie od tych etycznych tematów Papież swe katechezy rozpoczął, kontynuując cykl zapoczątkowany przez swego poprzednika na Stolicy Piotrowej – Jana Pawła I. On to uczynił przedmiotem swych katechez cnoty teologiczne: wiarę, nadzieję i miłość, więc jeszcze jesienią 1978 roku Jan Paweł II dopełnił ten cykl rozważaniami na temat czterech cnót kardynalnych: roztropności, sprawiedliwości, męstwa i umiarkowania. Po dłuższym czasie (głównie w latach 1998-2000) Papież powrócił do tej tematyki, starając się pokazać, jak owych siedem „lamp” życia chrześcijańskiego (określenie Jana XXIII odnoszące się do trzech teologicznych i czterech kardynalnych cnót) winno rozświetlać pobożność wiernych oraz ich zaangażowanie w sprawy społeczne.

Układ pomieszczonych w niniejszym tomie 28 katechez nie pochodzi od Jana Pawła II, ale od Redakcji, nie zachowuje też ścisłej chronologii poszczególnych rozważań. Układ ten respektuje jednak podstawową chrześcijańską ideę, którą konsekwentnie rozwijał Papież. Wyraża ją szacowne adagium: Gratia non destruit naturam, sed supponit et perficit eam [Łaska (porządek nadprzyrodzony) nie niszczy natury (porządku doczesnego), ale ją zakłada i umacnia]. Cnoty specyficznie chrześcijańskie nie tylko nie pozbawiają wartości tak zwanych cnót naturalnych, ale wręcz na ich fundamencie budują, otwierając człowieka na perspektywę wieczności. Dlatego w pierwszej części pomieszczono katechezy dotyczące cnót kardynalnych, rozszerzone o rozważania pełniej naświetlające sprawiedliwość i jej znaczenie w budowaniu godnego życia na ziemi. Część druga, najobszerniejsza, zawiera pouczenia, jak cnoty teologiczne powinny kształtować pielgrzymowanie chrześcijanina poprzez doczesność. Wreszcie w części trzeciej przypomniana jest perspektywa celu ostatecznego życia ludzkiego, w którego świetle dopiero poszczególne nasze czyny i postawy nabierają pełnego sensu i wartości. Oczywiście, różnicy pomiędzy porządkiem naturalnym a nadprzyrodzonym nie należy rozumieć zbyt prymitywnie: wątki ewangeliczne pozwalają też lepiej rozumieć cnoty naturalne, a te z kolei pozostają istotnym wymogiem i elementem chrześcijańskiego życia. Dlatego Papież – w rozważaniach dotyczących roztropności – przywołuje starożytną myśl grecką, by natychmiast dodać, że „chrześcijanin ma prawo i obowiązek patrzeć na cnotę roztropności także w innej perspektywie”, właśnie biblijnej, w szczególności ewangelicznej. Podobnie też rozważania zawarte w ostatniej części stanowią w istocie rozwinięcie katechezy 21., poświęconej nadziei jako oczekiwaniu i przygotowaniu królestwa Bożego. W tym sensie prezentowany tu zbiór katechez stanowi całość: chociaż każda z nich poświęcona jest innej kwestii, to jednak w sumie dają one w miarę pełny obraz chrześcijańskiego życia, tak jak je rozumiał i pragnął przekazać Papież. Przed wyniesieniem na Stolicę Piotrową był on – przypomnijmy – profesorem etyki i ta wrażliwość na sprawy moralne przenika całe jego papieskie nauczanie.

Wiele z poruszonych tu problemów moralnych znalazło dojrzałe rozwinięcie w obszerniejszych wypowiedziach Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Zagadnienie sprawiedliwości (wraz z zachętą do budowania „cywilizacji miłości”) stanowiło nić przewodnią wszystkich encyklik społecznych, a także szeregu przemówień i homilii wygłaszanych w Watykanie lub w trakcie rozlicznych podróży apostolskich; obecność Ducha Świętego w życiu chrześcijanina podjął Papież w encyklice Dominum et Vivificantem i potem wielokrotnie do tej sprawy wracał; istotę grzechu i „struktury grzechu” omówił on gruntownie w encyklice Veritatis splendor oraz w adhortacji Reconciliatio et paenitentia; trosce o dialog ekumeniczny dawał Papież wyraz stale, od pierwszej encykliki Redemptor hominis, poprzez encyklikę Ut unum sint, aż po ostatnie swe publiczne wystąpienia; przykłady można by mnożyć. A jednak ten zbiór krótkich katechez zachowuje – także w kontekście całego nauczania Jana Pawła II – niezastąpioną wartość. Stanowią one swoisty „elementarz”, pełniący rolę podobną do Elementarza etycznego, który publikował biskup Karol Wojtyła na łamach „Tygodnika Powszechnego” w latach 1957-1958. Podobnie jak tamten cykl krótkich rozważań miał zachęcić odbiorców do głębszego przemyślenia podstawowych zagadnień moralnych, tak również ten cykl katechez, opatrzony wspólnym tytułem Horyzonty aksjologiczne życia chrześcijańskiego, spełni swą rolę, jeśli pobudzi Czytelników do refleksji nad sprawami, które nikomu z nas nie mogą być obce, oraz zachęci do sięgnięcia po inne teksty papieskie, w których szereg problemów, tu podjętych tylko wstępnie i przystępnie, zostało potraktowanych głębiej i szerzej. Zachęcając do lektury przebogatej spuścizny Jana Pawła II, musimy jednak pamiętać, że celem tych katechez, jak zresztą całego nauczania papieskiego, pozostaje nade wszystko nie sama znajomość owych tekstów, ale refleksja nad własnym życiem i jego odnowa w Chrystusie.
ks. Andrzej Szostek MIC


CNOTY MORALNE ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
1 ROZTROPNOŚĆ Kiedy w środę 27 września Ojciec Święty Jan Paweł I przemawiał do uczestników audiencji generalnej, nikt nie mógł sobie wyobrażać, że było to ostatnie jego wystąpienie. Jego śmierć – po 33 dniach pontyfikatu – zaskoczyła i napełniła głęboką żałobą cały świat. Wznieciwszy w Kościele tak wielką radość i obudziwszy w sercach ludzi tak wielką nadzieję, w tak krótkim czasie dokonał i doprowadził do końca swoją misję. W jego śmierci sprawdziły się tak wiele razy powtarzane słowa Ewangelii: „(...) bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” (Mt 24,44). Jan Paweł I czuwał zawsze. Wezwanie Pana nie zaskoczyło go. Poszedł za nim z tą samą drżącą radością, z jaką 26 sierpnia przyjął wybór na tron św. Piotra.

Dzisiaj po raz pierwszy staje przed wami Jan Paweł II. Po upływie 4 tygodni od tamtej audiencji generalnej pragnie was pozdrowić i rozmawiać z wami. Pragnie omawiać w dalszym ciągu tematy rozpoczęte już przez Jana Pawła I. Pamiętamy, że mówił o cnotach teologicznych: o wierze, nadziei i miłości. Zakończył miłością. Ta cnota – która stanowiła przedmiot jego ostatniej nauki – jest tutaj na ziemi największą cnotą, jak uczy św. Paweł (1 Kor 13,13); jest cnotą, która przekracza próg życia i śmierci. Ponieważ gdy kończy się czas wiary i nadziei, trwa Miłość. Jan Paweł I przeszedł już przez czas wiary, nadziei i miłości, która tak wspaniale wyraziła się na tej ziemi i której pełnia odsłania się jedynie w wieczności.

Dzisiaj mamy mówić o innej cnocie, ponieważ z notatek zmarłego papieża dowiedziałem się, że jego intencją było mówić nie tylko o trzech cnotach teologicznych: wierze, nadziei i miłości, lecz także o czterech cnotach tak zwanych kardynalnych. Jan Paweł I chciał mówić o siedmiu „lampach” życia chrześcijańskiego, jak nazwał je papież Jan XXIII.

Otóż dzisiaj chcę dalej prowadzić ten schemat, który zmarły papież sobie przygotował, i mówić krótko o cnocie roztropności. O tej cnocie niemało mówili już starożytni. Jesteśmy im za to winni głębokie uznanie i wdzięczność. W pewnym wymiarze uczyli nas, że wartość człowieka należy mierzyć miarą dobra moralnego, które on urzeczywistnia w swoim życiu. To właśnie zapewnia na pierwszym miejscu cnota roztropności. Człowiek roztropny, który zabiega o to wszystko, co jest naprawdę dobre, stara się mierzyć każdą rzecz, każdą sytuację i całe swoje działanie według miary dobra moralnego. Roztropny nie jest zatem ten, kto – jak często się uważa – potrafi radzić sobie w życiu i czerpać z niego jak najwięcej korzyści, lecz ten, kto całe swoje życie potrafi układać zgodnie z głosem prawego sumienia i zgodnie z wymaganiami właściwej moralności.

W ten sposób roztropność stanowi klucz do urzeczywistniania podstawowego zadania, jakie każdy z nas otrzymał od Boga. Tym zadaniem jest doskonałość samego człowieka. Bóg dał każdemu z nas własne człowieczeństwo. Jest rzeczą konieczną, byśmy odpowiedzieli na to zadanie, programując je konsekwentnie.

Ale chrześcijanin ma prawo i obowiązek patrzeć na cnotę roztropności także w innej perspektywie. Ona jest jakby obrazem i podobieństwem Opatrzności samego Boga w wymiarach konkretnego człowieka. Ponieważ człowiek – wiemy to z Księgi Rodzaju – został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. A Bóg urzeczywistnia swój plan w historii stworzenia, a nade wszystko w historii ludzkości. Celem tego zamysłu – jak uczy św. Tomasz – jest ostateczne dobro wszechświata. Sam zamysł w historii ludzkości staje się po prostu planem zbawienia, planem, który obejmuje nas wszystkich. „W centralnym punkcie jego urzeczywistnienia znajduje się Jezus Chrystus, w którym znalazła wyraz odwieczna miłość i troska samego Boga, Ojca, o zbawienie człowieka. Jest ona równocześnie pełnym wyrazem Bożej Opatrzności”.

Otóż, człowiek, który jest obrazem Boga, powinien być – jak znowu uczy św. Tomasz – w jakiś sposób opatrznością. Ale na miarę swojego życia. Może on uczestniczyć w wielkiej drodze wszystkich stworzeń prowadzącej do celu, którym jest dobro stworzenia. Powinien – wyrażając się jeszcze bardziej językiem wiary – uczestniczyć w Boskim planie zbawienia. Powinien iść ku zbawieniu oraz pomagać innym, aby się zbawili. Pomagając innym, zbawia sam siebie.

Proszę, by każdy ze słuchających mnie w tym świetle pomyślał teraz o własnym życiu. Czy jestem roztropny? Czy żyję w sposób konsekwentny, odpowiedzialny? Czy program, który urzeczywistniam, służy prawdziwemu dobru? Czy służy zbawieniu, którego pragnie dla nas Chrystus i Kościół? Jeżeli słucha mnie dzisiaj student lub studentka, syn lub córka, niech w tym świetle popatrzy na swoje zadania szkolne, lektury, zainteresowania, rozrywki, środowisko przyjaciół i przyjaciółek. Jeżeli mnie słucha ojciec lub matka rodziny, niech pomyśli przez chwilę o swoich obowiązkach małżeńskich i rodzicielskich. Jeżeli mnie słucha minister lub mąż stanu, niech popatrzy na zasięg swoich obowiązków i swojej odpowiedzialności. Czy szuka prawdziwego dobra społeczeństwa, narodu, ludzkości? Czy tylko stronniczych i częściowych interesów? Jeżeli mnie słucha dziennikarz, publicysta, człowiek wywierający wpływ na opinię publiczną, niech zastanowi się nad wartością i nadcelem tego swojego wpływu.

Również ja, który przemawiam do was, ja papież, co powinienem czynić, aby postępować roztropnie? Przychodzą mi na myśl listy Albino Lucianiego, wówczas patriarchy Wenecji, do św. Bernarda. W swojej odpowiedzi danej kardynałowi Lucianiemu, opat z Clairvaux – Doktor Kościoła – przypomina z wielkim naciskiem, że kto rządzi, powinien być „roztropny”. Co zatem winien czynić nowy papież, aby działać roztropnie? Bez wątpienia powinien wiele czynić w tym kierunku. Powinien ciągle uczyć się i ciągle rozważać te problemy. Ale prócz tego co może czynić? Powinien modlić się i starać się posiąść ten dar Ducha Świętego, który nazywa się darem rady. I wszyscy, którzy pragną, aby nowy papież był roztropnym pasterzem Kościoła, niech usilnie modlą się o dar rady dla niego. I dla siebie samych niech także proszą o ten dar za szczególnym wstawiennictwem Matki dobrej rady. Ponieważ trzeba bardzo pragnąć, by wszyscy ludzie postępowali roztropnie, a z prawdziwą roztropnością działali ci, którzy piastują władzę. Ażeby Kościół – roztropnie, wzmacniając się darami Ducha Świętego, a w szczególności darem rady – skutecznie uczestniczył w tej wielkiej drodze ku dobru wszystkich oraz by wszystkim ukazywał drogę wiecznego zbawienia.
25.10.1978

2 BEZ SPRAWIEDLIWOŚCI NIE MA MIŁOŚCI
1 W czasie tych pierwszych audiencji, kiedy mam szczęście spotkać się z wami, przybywającymi tutaj do Rzymu z Kalii i z tylu innych krajów, pragnę, jak powiedziałem już 25 października, prowadzić dalej i rozwijać tematy ustalone przez Jana Pawła I, mojego poprzednika. Chciał on mówić nie tylko o trzech cnotach teologicznych: o wierze, nadziei i miłości, lecz także o czterech cnotach (kardynalnych: o roztropności, sprawiedliwości, męstwie i wstrzemięźliwości. Widział w nich – we wszystkich razem – niejako siedem lamp życia chrześcijańskiego. Ponieważ Bóg powołał go do wieczności, mógł mówić jedynie o trzech zasadniczych: o wierze, nadziei i miłości, które rozjaśniają całe życie chrześcijanina. Jego niegodny następca, spotykając się z wami, aby w duchu nieodżałowanego poprzednika zastanawiać się nad cnotami kardynalnymi, pragnie zapalić w pewien sposób dalsze lampy przy jego grobie.

2 Dzisiaj wypada mi mówić o sprawiedliwości. Może nawet dobrze, że taki jest temat pierwszej katechezy w listopadzie. Ten bowiem miesiąc skłania nas do utkwienia wzroku na życiu każdego człowieka i równocześnie na życiu całej ludzkości w perspektywie ostatecznej sprawiedliwości. Jesteśmy wszyscy w jakiś sposób świadomi tego, że w przemijalności tego świata nie jest rzeczą możliwą realizacja pełnej miary sprawiedliwości. Może tyle razy słyszane słowa: „Nie ma sprawiedliwości na tym świecie”, są owocem zbyt łatwego uproszczenia. Jednakże jest w nich również podstawa głębokiej prawdy. Sprawiedliwość jest w pewien sposób większa od człowieka, od wymiarów jego życia ziemskiego, od możliwości ustalenia w tym życiu stosunków w pełni sprawiedliwych między ludźmi, środowiskami, społeczeństwami i grupami społecznymi, narodami itd. Każdy człowiek żyje i umiera z pewnym uczuciem nienasycenia sprawiedliwością, ponieważ świat nie jest w stanie zadowolić w pełni istoty stworzonej na obraz Boży, ani w głębi jej osoby, ani w różnych aspektach jej życia ludzkiego. I w ten sposób, za pośrednictwem tego głodu sprawiedliwości człowiek otwiera się dla Boga, który „jest samą sprawiedliwością”. Jezus w Kazaniu na górze wyraził to w sposób bardzo jasny i zwięzły, mówiąc: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5,6). Mając przed oczyma ten ewangeliczny sens sprawiedliwości, powinniśmy uważać ją jednocześnie za podstawowy wymiar życia ludzkiego na ziemi: życia człowieka, społeczeństwa, ludzkości. Jest to wymiar etyczny. Sprawiedliwość jest podstawową zasadą egzystencji i koegzystencji ludzi, jak również wspólnot ludzkich, społeczeństw i narodów. Prócz tego sprawiedliwość jest zasadą egzystencji Kościoła jako Ludu Bożego oraz zasadą koegzystencji Kościoła i różnych struktur społecznych, w szczególności państwa, jak również organizacji międzynarodowych. Na tym rozległym i zróżnicowanym terenie człowiek i ludzkość szukają nieustannie sprawiedliwości: jest to proces trwały i jest to zadanie najwyższej wagi.

3 Zależnie od różnych relacji i różnych aspektów, sprawiedliwość otrzymała w ciągu wieków bardzo stosowne określenia. Stąd pojęcie sprawiedliwości: wymiennej, rozdzielczej, prawnej i społecznej. To wszystko świadczy o tym, że sprawiedliwość ma podstawowe znaczenie dla porządku moralnego między ludźmi w relacjach społecznych i międzynarodowych. Można powiedzieć, że sam sens egzystencji człowieka na ziemi jest związany ze sprawiedliwością. Określić poprawnie „co jest należne” każdemu od wszystkich i jednocześnie wszystkim od każdego, „to, co jest należne” (debitum) człowiekowi od człowieka w różnych systemach i relacjach – określić, a przede wszystkim urzeczywistnić – jest wielką rzeczą, dzięki której każdy człowiek żyje i dzięki której jego życie ma sens.

Dlatego w ciągu wieków ludzkiej egzystencji na ziemi trwa nieustanny wysiłek i nieustanna walka w celu uporządkowania według sprawiedliwości całokształtu życia społecznego w różnych jego aspektach. Trzeba z szacunkiem patrzeć na wielorakie programy i działania, niekiedy reformatorskie, różnych tendencji i systemów. Trzeba równocześnie uświadomić sobie, że nie chodzi tutaj przede wszystkim o systemy, ale o sprawiedliwość i o człowieka. Nie może człowiek być dla systemu, lecz system musi być dla człowieka. Dlatego trzeba bronić się przed zesztywnieniem systemu. Myślę o systemach społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturalnych, które winny być wrażliwe na człowieka, na jego całkowite dobro, winny być zdolne do zreformowania siebie, swoich własnych struktur zgodnie z tym, czego wymaga pełna prawda o człowieku. Z tego punktu widzenia trzeba oceniać wielki wysiłek naszych czasów, zmierzający do określenia i umocnienia „praw człowieka” w życiu dzisiejszej ludzkości, narodów i państw.

Kościół naszego wieku pozostaje w nieustannym dialogu na wielkim froncie współczesnego świata, jak o tym świadczą liczne encykliki papieży i doktryna II Soboru Watykańskiego. Obecny papież będzie musiał z pewnością wielokrotnie powracać do tych tematów. W dzisiejszym krótkim wykładzie trzeba ograniczyć się do zasygnalizowania tylko tego rozległego i zróżnicowanego terenu.

4 Konieczną zatem jest rzeczą, aby każdy z nas mógł żyć w poczuciu sprawiedliwości, a bardziej jeszcze, by każdy z nas był sprawiedliwy i postępował sprawiedliwie względem bliskich i dalekich, względem wspólnoty, społeczeństwa, którego jest członkiem, i względem Boga.

Sprawiedliwość ma wiele odniesień i wiele form. Istnieje także forma sprawiedliwości, która odnosi się do tego, co człowiek „winien” Bogu. Jest to temat sam z siebie zasadniczy i obszerny. Nie będę go teraz rozwijał, chociaż nie mógłbym powstrzymać się od wskazania go.

Zatrzymajmy się tymczasem na ludziach. Chrystus zostawił nam przykazanie miłości bliźniego. W tym przykazaniu zawarte jest także to wszystko, co się odnosi do sprawiedliwości. Nie może istnieć miłość bez sprawiedliwości. Miłość „przewyższa” sprawiedliwość, ale równocześnie znajduje ona swoje sprawdzenie się w sprawiedliwości. Nawet ojciec i matka, kochając swoje dziecko, muszą być sprawiedliwi wobec niego. Jeżeli sprawiedliwość jest zachwiana, również miłość jest narażona na niebezpieczeństwo.

Być sprawiedliwym znaczy oddawać każdemu, co mu się należy. Odnosi się to do dóbr doczesnych, natury materialnej. Lepszym przykładem może być tutaj wynagrodzenie za pracę lub tak zwane prawo do owoców swojej pracy lub swojej ziemi. Jednakże człowiekowi przysługuje prócz tego dobre imię, szacunek, poważanie, sława, na jaką zasługuje. Im więcej poznajemy człowieka, tym więcej odsłania się nam jego osobowość, jego charakter, jego umysł i jego serce. I tym więcej zdajemy sobie sprawę – i powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę – jakim kryterium go „mierzyć” i co znaczy być sprawiedliwym wobec niego.

Dlatego konieczną jest rzeczą nieustanne pogłębianie znajomości sprawiedliwości. Nie jest to wiedza teoretyczna. Jest to cnota, jest to zdolność ducha ludzkiego, woli ludzkiej, a także serca. Trzeba prócz tego modlić się, by być sprawiedliwym i umieć być sprawiedliwym.

Nie możemy zapominać słów naszego Pana: „Taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą” (Mt 7,2).

Człowiek sprawiedliwy jest człowiekiem „sprawiedliwej miary”.

Obyśmy wszyscy byli takimi! Obyśmy wszyscy nieustannie dążyli do tego, by stać się takimi! Wszystkim udzielam swojego błogosławieństwa.

8.11.1978


Wydawnictwo M, ul. Kanonicza 11, 31-002 Kraków, t: 12 431 25 50, email: zamowienia@dzielazebrane.pl
Prześlij znajomemu Administracja