W VI tomie DZIEŁ ZEBRANYCH JANA PAWŁA II zaprezentowano katechezy Ojca Świętego, czyli wystąpienia podczas środowych audiencji generalnych. Stanowią one bar- dzo ważny element papieskiego nauczania.
Ojciec Święty niemal przez cały swój długi pontyfikat, jeśli tylko był w Watyka- nie, regularnie co środę spotykał się z wiernymi i głosił katechezę, którą uważał za jedno z naj- ważniejszych zadań Kościoła. Wystąpienia te mają swoisty charakter - w odróżnieniu od encyklik, adhortacji czy listów apostolskich są krótkie, a ich styl i treść są dostosowane do mentalności i wiedzy religijnej uczestników cotygodniowych audiencji generalnych. Celem katechez jest zachęcenie słuchaczy do głębszego przemyślenia podstawowych zagadnień wiary oraz pobu- dzenie do refleksji nad prawdami życia chrześcijańskiego. Większość środowych wystąpień Jana Pawła II została przez redakcję zgrupowana w od- rębne cykle nauczania zdarzało się bowiem tak, że podejmowane przez papieża cykle tematycz- ne były przerywane katechezami okolicznościowymi. Tematyczne zbiory prezentowane są w ukła- dzie chronologicznym.
Tom VI, obejmujący pierwszą część katechez, zawiera następujące cykle:
Horyzonty aksjologiczne życia chrześcijańskiego (rozpoczęty w 1978 roku);
Teologia małżeństwa (rozpoczęty w 1979 roku);
Bóg Ojciec (rozpoczęty w 1984 roku);
Jezus Chrystus (rozpoczęty w 1986 roku).
| OD REDAKCJI | 7 |
| WSTĘP DO KATECHEZ – ks. Tadeusz Panuś | 9 |
| HORYZONTY AKSJOLOGICZNE ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO | |
| Wstęp do katechez o Horyzontach aksjologicznych życia chrześcijańskiego – ks. Andrzej Szostek MIC. | 15 |
| I. CNOTY MORALNE ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO | 17 |
| 1. Roztropność | 19 |
| 2. Bez sprawiedliwości nie ma miłości | 21 |
| 3. Cnota męstwa | 24 |
| 4. Cnota umiarkowania | 26 |
| 5. Służba sprawie wolności i sprawiedliwości | 28 |
| 6. Budować przyszłość godną człowieka | 30 |
| 7. Wartość zaangażowania w rzeczywistość doczesną | 32 |
| II. CNOTY TEOLOGICZNE W WYMIARZE DOCZESNOŚCI | 35 |
| 8. Kto miłuje, zna Boga, bo Bóg jest miłością | 37 |
| 9. Teologalna cnota miłości: miłość do Boga | 39 |
| 10. Teologalna cnota miłości: miłość bliźniego | 41 |
| 11. Miłość do ubogich | 43 |
| 12. Trzeba budować „cywilizację miłości” | 45 |
| 13. Wiara, nadzieja i miłość w perspektywie ekumenicznej | 48 |
| 14. Wiara, nadzieja i miłość w perspektywie dialogu międzyreligijnego | 50 |
| 15. Życie chrześcijańskie jako droga do pełnej komunii z Bogiem | 52 |
| 16. Chrześcijanin uczniem Chrystusa | 54 |
| 17. Chrześcijanin ożywiany Duchem | 56 |
| 18. Droga nawrócenia jako wyzwolenie od zła | 58 |
| 19. Przezwyciężać osobisty grzech i „struktury grzechu” | 60 |
| 20. Współpracować w szerzeniu królestwa Bożego na świecie | 62 |
| 21. Nadzieja jako oczekiwanie i przygotowanie królestwa Bożego | 64 |
| III. ESCHATOLOGICZNE ODNIESIENIA MORALNOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ | 67 |
| 22. Ku nowym niebiosom i nowej ziemi | 69 |
| 23. Ostateczne przyjście Chrystusa | 71 |
| 24. Sąd i miłosierdzie | 73 |
| 25. „Zjednoczenie na nowo” wszystkiego w Chrystusie | 75 |
| 26. „Niebo” jako pełnia życia z Bogiem | 77 |
| 27. Piekło jako ostateczne odrzucenie Boga | 79 |
| 28. Czyściec – niezbędne oczyszczenie przed spotkaniem z Bogiem | 81 |
| TEOLOGIA MAŁŻEŃSTWA | |
| Wstęp do katechez o Teologii małżeństwa – o. Jarosław Kupczak OP | 85 |
| I. SŁOWA CHRYSTUSA | 87 |
| CHRYSTUS ODWOŁUJE SIĘ DO „POCZĄTKU” | 89 |
| 1. W rozmowie z Chrystusem o podstawach rodziny | 89 |
| 2. Obiektywna definicja człowieka w pierwszym opowiadaniu o stworzeniu | 91 |
| 3. Podmiotowe określenie człowieka w drugim opowiadaniu o stworzeniu | 94 |
| 4. Związek między pierwotną niewinnością i odkupieniem dokonanym przez Chrystusa | 97 |
| 5. Znaczenie pierwotnej samotności | 100 |
| 6. Samotność a podmiotowość | 103 |
| 7. Alternatywa śmierci i nieśmiertelności w samej definicji człowieka | 105 |
| 8. Znaczenie pierwotnej jedności mężczyzny i kobiety (I) | 108 |
| 9. Znaczenie pierwotnej jedności mężczyzny i kobiety (II) | 112 |
| 10. Jedność i nierozerwalność małżeństwa w świetle „początku” | 115 |
| 11. Znaczenie pierwotnych doświadczeń człowieka | 118 |
| 12. Personalistyczna pełnia pierwotnej niewinności | 121 |
| 13. Stworzenie jako podstawowy i pierwotny dar | 124 |
| 14. Objawienie i odkrycie oblubieńczego sensu ciała | 127 |
| 15. Człowiek – osoba w wolności miłowania staje się darem | 130 |
| 16. Świadomość sensu ciała i pierwotna niewinność | 133 |
| 17. Wymiana daru ciała tworzy autentyczną wspólnotę | 136 |
| 18. Pierwotna niewinność i historyczny stan człowieka | 139 |
| 19. Dzięki „sakramentowi ciała” człowiek czuje się podmiotem świętości | 141 |
| 20. „Poznanie” i rodzenie | 143 |
| 21. Macierzyństwo i ojcostwo jako sens „poznania” | 146 |
| 22. Cykl „poznania – rodzenia” i perspektywa śmierci | 149 |
| 23. Pytania co do małżeństwa w integralnej wizji człowieka | 152 |
| CHRYSTUS ODWOŁUJE SIĘ DO CZŁOWIEKA WEWNĘTRZNEGO | 155 |
| 24. W świetle Kazania na Górze | 155 |
| 25. Treść etyczna i antropologiczna przykazania „nie cudzołóż” | 158 |
| 26. Pożądliwość jest skutkiem zerwania przymierza z Bogiem | 161 |
| 27. Radykalna zmiana znaczenia pierwotnej nagości | 164 |
| 28. Ciało nie poddane duchowi rozbija jedność człowieka jako osoby | 166 |
| 29. Znaczenie pierwotnego wstydu w stosunkach międzyosobowych mężczyzny i kobiety | 169 |
| 30. Panowanie „nad” drugim w relacji interpersonalnej | 172 |
| 31. Potrójna pożądliwość ogranicza oblubieńczy sens ciała | 174 |
| 32. Zagubienie daru wewnętrznej wolności | 177 |
| 33. Pomiędzy darem a przywłaszczeniem | 180 |
| 34. Chrystus wie, co się dzieje w człowieku | 183 |
| 35. Właściwy sens przykazania „nie cudzołóż” | 186 |
| 36. Cudzołóstwo według prawa i w języku proroków | 188 |
| 37. Cudzołóstwo zafałszowaniem znaku i zerwaniem osobowego przymierza | 191 |
| 38. „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę” | 194 |
| 39. Pożądliwość a sens oblubieńczy i rodzicielski ciała | 197 |
| 40. Pożądanie – intencjonalna redukcja horyzontu myśli i serca | 200 |
| 41. Z chwilą opanowania woli „pożądanie” dysponuje w pełni podmiotowością osoby | 202 |
| 42. Kryterium pełnej oceny aktu wewnętrznego | 205 |
| 43. Psychologiczne i teologiczne rozumienie pożądania | 208 |
| 44. Manichejskie deformacje teologii ciała | 211 |
| 45. Wartość ciała i płci według zamiaru Stwórcy | 214 |
| 46. Mistrzowie podejrzeń | 217 |
| 47. Relacja między tym, co „etyczne”, a tym, co „erotyczne” | 220 |
| 48. Spontaniczność | 223 |
| 49. Czystość jest wymaganiem miłości | 225 |
| 50. Sens pojęć „czystość” i „nieczystość” | 228 |
| 51. Ciało – duch | 231 |
| 52. „Uczynki ciała” i „owoce ducha” | 235 |
| 53. „Powołani zostaliście do wolności” | 238 |
| 54. „W świętości i we czci” | 241 |
| 55. Pawłowy opis ludzkiego ciała | 243 |
| 56. „Zbezczeszczenie świątyni” | 246 |
| 57. Czystość – cnota i dar | 248 |
| 58. Wstrzemięźliwość pozytywną funkcją czystego serca | 251 |
| 59. Teologia a pedagogia | 254 |
| Dodatek LUDZKIE CIAŁO W DZIEŁACH SZTUKI | 257 |
| 60. Gdy ludzkie ciało staje się przedmiotem sztuki | 257 |
| 61. Zagadnienie nagości w dziele sztuki | 260 |
| 62. Problem „pornografii” i „pornowizji” | 262 |
| 63. Czy ciało ludzkie może być tematem dzieła artystycznego | 264 |
| CHRYSTUS ODWOŁUJE SIĘ DO ZMARTWYCHWSTANIA | 267 |
| 64. Zmartwychwstanie ciała | 267 |
| 65. Chrystus przyszedł dać świadectwo Bogu życia | 270 |
| 66. Odzyskane w zmartwychwstaniu ciało ludzkie | 273 |
| 67. Uduchowienie – przeniknięcie ciała energiami ducha | 276 |
| 68. Wypełnienie oblubieńczego sensu ciała | 279 |
| 69. Wizja „przyszłego świata”, który wyłoni się ze zmartwychwstania ciał | 282 |
| 70. Interpretacja zmartwychwstania u św. Pawła | 285 |
| 71. Antropologia zmartwychwstania | 288 |
| 72. Antropologia zmartwychwstania: 1 Kor 15,42-43 | 290 |
| 73. Bezżenność dla królestwa niebieskiego. Wprowadzenie do tematu | 293 |
| 74. Przełomowe znaczenie nauki Chrystusa | 296 |
| 75. Bezżenność dla królestwa niebieskiego a nadprzyrodzona płodność | 299 |
| 76. Motywacja i celowość wyboru bezżenności | 302 |
| 77. Wyjątkowość bezżenności dla królestwa niebieskiego | 305 |
| 78. Komplementarność wyborów bezżenności i małżeństwa | 308 |
| 79. Co znaczy bezżenność „dla królestwa Bożego”? | 310 |
| 80. „Kto może pojąć, niech pojmuje” | 313 |
| 81. Wybór bezżenności dla królestwa niebieskiego | 316 |
| 82. Kto wybiera małżeństwo – czyni d, kto wybiera dziewictwo – lepiej czyni | 318 |
| 83. „Troszczy się o to, jak podobać się Panu” | 320 |
| 84. Inny świat i inny porządek wartości | 323 |
| 85. Pawłowa reguła „wyrozumiałości” | 326 |
| 86. Dojrzała wolność daru w małżeństwie i w bezżenności dla królestwa | 329 |
| II. SAKRAMENT | 333 |
| WYMIAR PRZYMIERZA I ŁASKI | 335 |
| 87. Małżeństwo jako sakrament | 335 |
| 88. List do Efezjan jako podstawa dalszych rozważań | 338 |
| 89. „Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej” | 340 |
| 90. Analogia więzi małżeńskiej oraz więzi Chrystusa i Kościoła | 343 |
| 91. Analogia jedności ciała i głowy w ie małżeństwa i Kościoła | 346 |
| 92. „Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje” | 349 |
| 93. Podstawy sakramentalności całego życia chrześcijańskiego | 352 |
| 94. Starotestamentalne korzenie myśli św. Pawła | 355 |
| 95. Specyfika optyki teologicznej u św. Pawła: wymiar chrystocentryczny i eklezjologiczny | 358 |
| 96. Sacramentum magnum | 361 |
| 97. Sakramentalny „początek” małżeństwa w stanie pierwotnej sprawiedliwości | 364 |
| 98. Małżeństwo w integralnym dziedzictwie przymierza | 367 |
| 99. Sakramenty Kościoła | 370 |
| 100. Sakramentalność małżeństwa w świetle słów Chrystusa | 373 |
| 101. Sakrament „początku” i sakrament zrodzony z odkupienia ciała | 376 |
| 102. Sakrament eschatologicznej nadziei | 379 |
| 103. Sakrament wpisany we wszechogarniającą miłość Chrystusa i Kościoła | 382 |
| WYMIAR ZNAKU | 385 |
| 104. „Biorę ciebie za męża” | 385 |
| 105. „Mowa ciała” odczytana w prawdzie | 388 |
| 106. Profetyczny charakter przysięgi małżeńskiej | 391 |
| 107. „Profetyzm ciała” | 394 |
| 108. „Człowiek pożądliwości” jest równocześnie „człowiekiem wezwania” | 396 |
| 109. miłości oblubieńczej w Pieśni nad Pieśniami | 398 |
| 110. Język miłości i „mowa ciała” | 401 |
| 111. Miłość „potężna jak śmierć”: ku przekroczeniu granic „mowy ciała” | 403 |
| 112. Wobec próby życia i śmierci: Tobiasz i Sara | 406 |
| 113. Integralny sens znaku sakramentalnego małżeństwa | 408 |
| MORALNOŚĆ MAŁŻEŃSKA I RODZINNA | 411 |
| 114. Encyklika Humanae vitae odczytana w świetle dotychczasowych rozważań | 411 |
| 115. Objaśnienie nakazów prawa naturalnego | 413 |
| 116. Duszpasterski charakter encykliki Humanae vitae | 415 |
| 117. Odpowiedzialne rodzicielstwo w świetle nauki Kościoła | 418 |
| 118. Podstawy oceny moralnej (ujęcie normatywne) | 421 |
| 119. Co jest prawdziwym d człowieka? (ujęcie teologiczne) | 423 |
| 120. Zgodność z „porządkiem natury” (ujęcie teologiczne) | 426 |
| 121. Etyczne wartości naturalnej regulacji poczęć | 428 |
| 122. Moce, które umożliwiają chrześcijańskie świadectwo życia | 430 |
| 123. Moc miłości zaszczepiona w człowieku pożądliwości | 432 |
| 124. Cnota wstrzemięźliwości | 434 |
| 125. Czy wysiłek ten jest możliwy? | 437 |
| 126. Wstrzemięźliwość jako warunek wolności | 440 |
| 127. Dar czci wobec tego, co święte | 442 |
| 128. Duchowość małżeńska | 444 |
| PODSUMOWANIE | 446 |
| 129. Odkupienie ciała a sakramentalność małżeństwa | 446 |
| BÓG OJCIEC | |
| Wstęp do katechez o Bogu Ojcu – ks. Jan D. Szczurek | 451 |
| I. WSTĘPNE ROZWAŻANIA O KATECHEZIE | 455 |
| 1. Ewangelizacja i katecheza podstawowym zadaniem Kościoła | 457 |
| 2. Katecheza u początków Kościoła | 459 |
| 3. Katecheza systematyczna rodzi się z wiary i służy wierze | 461 |
| 4. Katecheza przekazem objawionego Słowa Bożego | 463 |
| 5. Pedagogia katechezy | 465 |
| 6. Formacja katechistów | 467 |
| II. WIARA I OBJAWIENIE BOŻE | 469 |
| 7. Co to znaczy „wierzyć”? | 471 |
| 8. Na ile rozum ludzki sam poznaje Boga? | 474 |
| 9. Samoobjawienie się Boga źródłem wiary | 476 |
| 10. Plan objawienia wypełniony w Jezusie Chrystusie | 478 |
| 11. Wiara odpowiedzią na samoobjawienie się Boga, kształtującą się pod wpływem nadprzyrodzonej łaski | 480 |
| 12. Wiara dolnym przeświadczeniem o prawdzie Bożego objawienia | 482 |
| 13. Przekazywanie Bożego objawienia | 484 |
| 14. Boskie natchnienie Pisma Świętego i jego interpretacja | 487 |
| 15. Stary Testament | 490 |
| 16. Nowy Testament | 492 |
| 17. Wiara chrześcijańska a religie pozachrześcijańskie | 495 |
| 18. Problem niewiary oraz ateizmu | 498 |
| 19. Wiara chrześcijańska: wiara ugruntowana w słowie Bożym | 501 |
| 20. Wiara przeniknięta pragnieniem jedności chrześcijan | 504 |
| 21. Świadczyć o Bogu Ojcu – chrześcijańska odpowiedź na ateizm | 506 |
| 22. Dawać świadectwo o Bogu Ojcu w dialogu z wyznawcami wszystkich religii | 508 |
| III. WIARA W BOGA TRÓJJEDYNEGO | 511 |
| 23. Właściwa postawa w stosunku do Boga | 513 |
| 24. Dowody na istnienie Boga | 515 |
| 25. Ludzie nauki o istnieniu Boga | 517 |
| 26. Bóg naszej wiary | 519 |
| 27. Ten, który jest | 521 |
| 28. Bóg nieskończonego majestatu | 523 |
| 29. Bóg niepojęty, nieogarniony (Deus absconditus) | 525 |
| 30. Bóg: Wieczność, która wszystko ogarnia | 528 |
| 31. Powszechna eschatologia – ludzkość zmierza do Ojca | 531 |
| 32. Śmierć jako spotkanie z Ojcem | 533 |
| 33. Bóg: Duch nieskończenie doskonały | 535 |
| 34. Bóg: Ojciec wszechmogący | 538 |
| 35. Bóg Przymierza | 541 |
| 36. Bóg jest miłością | 544 |
| 37. Bóg Jedyny niewysłowioną i przenajświętszą Trójcą: Ojcem, Synem i Duchem Świętym | 547 |
| 38. Ojciec – tajemnica Bożego Ojcostwa w Starym Testamencie | 550 |
| 39. Ojciec Jezusa Chrystusa | 552 |
| 40. Doświadczenie Boga „Abba” w Chrystusie i Duchu | 554 |
| 41. Syn | 556 |
| 42. Współistotny Ojcu | 558 |
| 43. Duch Święty | 560 |
| 44. Który od Ojca i Syna pochodzi | 562 |
| 45. Prawdziwy Bóg w jedności bóstwa wieczną komunią Ojca, Syna i Ducha Świętego | 564 |
| 46. Trzy Osoby Boże | 566 |
| 47. Bóg trzykroć święty | 568 |
| 48. U źródeł i szczytu historii zbawienia | 570 |
| 49. Chwała Trójcy Świętej w stworzeniu | 572 |
| 50. Chwała Trójcy Świętej w dziejach | 574 |
| 51. Chwała Trójcy Świętej we Wcieleniu | 576 |
| 52. Chwała Trójcy Świętej w Chrzcie Chrystusa | 578 |
| 53. Chwała Trójcy Świętej w Przemienieniu | 580 |
| 54. Chwała Trójcy Świętej w Męce | 582 |
| 55. Chwała Trójcy Świętej w Zmartwychwstaniu | 584 |
| 56. Chwała Trójcy Świętej we Wniebowstąpieniu | 586 |
| 57. Chwała Trójcy Świętej w Zesłaniu Ducha Świętego | 588 |
| 58. Chwała Trójcy Świętej w żywym człowieku | 590 |
| 59. Chwała Trójcy Świętej w życiu Kościoła | 592 |
| 60. Chwała Trójcy Świętej w Jeruzalem niebieskim | 594 |
| 61. „Bądźcie świętymi, bo ja jestem święty” | 596 |
| IV. WIARA W BOGA STWORZYCIELA | 599 |
| WIARA W BOGA, STWORZYCIELA NIEBA I ZIEMI | 601 |
| 62. Tajemnica stworzenia | 601 |
| 63. Prawda o stworzeniu należy do Objawienia | 603 |
| 64. Stworzenie: Bóg powołuje z nicości do istnienia świat i człowieka | 605 |
| 65. Stworzyciel: Bóg Ttrójjedyny | 608 |
| 66. Słuchanie Słowa i Ducha w objawieniu kosmicznym | 611 |
| 67. Stworzenie: objawienie chwały Bożej | 614 |
| 68. Stworzenie a słuszna autonomia rzeczy stworzonych | 617 |
| 69. Trzeba zapobiec katastrofie ekologicznej | 620 |
| 70. Człowiek stworzony na Boga | 622 |
| 71. Człowiek – Boży – istotą duchowo-cielesną | 625 |
| 72. Człowiek – Boży jako podmiot poznania i wolności | 628 |
| 73. „Poszukiwany” przez Boga, człowiek „szuka” Boga | 631 |
| 74. Oczekiwanie i zachwyt człowieka wobec tajemnicy | 633 |
| 75. Od Ojca do Ojca | 635 |
| 76. Oblicze Boga Ojca – tęsknota człowieka | 637 |
| 77. „Ojcostwo” Boże w Starym Testamencie | 639 |
| 78. Doświadczenie Ojca u Jezusa z Nazaretu | 641 |
| 79. Więź Jezusa z Ojcem – objawienie tajemnicy trynitarnej | 643 |
| 80. „Poznać” Ojca | 645 |
| 81. Troskliwa miłość Boga Ojca | 647 |
| 82. Ojciec – wymagająca miłość | 649 |
| OPATRZNOŚĆ BOŻA | 651 |
| 83. Prawda o Opatrzności Bożej | 651 |
| 84. Opatrzność Boża – afirmacja dzieła stworzenia | 654 |
| 85. Opatrzność Boża: transcendentna mądrość miłująca | 657 |
| 86. Opatrzność Boża a wolność człowieka | 660 |
| 87. Opatrzność Boża a tajemnica przeznaczenia: przeznaczenie człowieka i świata w Chrystusie | 663 |
| 88. Opatrzność Boża a obecność zła i cierpienia w świecie | 666 |
| 89. W Chrystusie Odkupicielu Opatrzność Boża przezwycięża zło | 669 |
| 90. Opatrzność Boża a historyczne uwarunkowania człowieka współczesnego w świetle II Soboru Watykańskiego | 672 |
| 91. Ewolucja świata a wzrost królestwa Bożego | 675 |
| WIARA W BOGA, STWORZYCIELA RZECZY WIDZIALNYCH I NIEWIDZIALNYCH | 679 |
| 92. Stworzyciel wszystkich „rzeczy (istot, bytów) widzialnych i niewidzialnych” | 679 |
| 93. Stwórca aniołów – istot wolnych | 681 |
| 94. Stwórca „rzeczy niewidzialnych”: aniołów | 683 |
| 95. Udział aniołów w dziejach zbawienia | 685 |
| 96. Aniołowie upadli, czyli szatani | 688 |
| 97. Zwycięstwo Chrystusa nad złym duchem | 691 |
| JEZUS CHRYSTUS | |
| Wstęp do katechez o Jezusie Chrystusie – ks. Henryk Seweryniak | 697 |
| I. TAJEMNICA ODKUPIENIA A RZECZYWISTOŚĆ GRZECHU | 701 |
| 1. Na początku było Słowo | 703 |
| 2. Dolna męka Chrystusa, Sługi Bożego | 705 |
| 3. Pełne zbawienie | 707 |
| 4. Zbawienie dokonuje się w historii | 709 |
| 5. Wiara w Chrystusa | 711 |
| 6. Chrystus w dziejach poprzedzającej Go ludzkości | 713 |
| 7. Wcielenie – wkroczenie wieczności w czas | 715 |
| 8. Czas Ewangelii | 717 |
| 9. Tajemnica godziny Jezusa | 719 |
| 10. Chrystus jedynym Zbawicielem | 721 |
| 11. Rzeczywistość grzechu a Boży plan odkupienia | 723 |
| 12. Grzech człowieka a stan pierwotnej sprawiedliwości | 726 |
| 13. Pierwszy grzech w dziejach człowieka | 729 |
| 14. Powszechność grzechu w dziejach człowieka: jego dziedziczny charakter | 732 |
| 15. Nauka Kościoła o grzechu pierworodnym | 736 |
| 16. Skutki grzechu pierworodnego | 738 |
| 17. Stan człowieka upadłego | 741 |
| 18. Grzech: złamanie przymierza z Bogiem | 744 |
| 19. Grzech człowieka a „grzech świata” | 747 |
| 20. Grzech jako „alienacja” człowieka | 750 |
| 21. „Położę nieprzyjaźń ( )”: człowiek uwikłany w walkę z mocami ciemności | 754 |
| 22. Protoewangelia zbawienia | 757 |
| II. OSOBA JEZUSA CHRYSTUSA ODKUPICIELA | 761 |
| TOŻSAMOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA | 763 |
| 23. Jezus Chrystus – Jednorodzony Syn Boga | 763 |
| 24. Jezus, Syn Boży i Zbawiciel człowieka | 766 |
| 25. Jezus, „który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny” | 769 |
| 26. Jezus, Syn Izraela, ludu wego w Starym Przymierzu | 772 |
| 27. Jezus Chrystus – Mesjasz „król” | 775 |
| 28. Jezus Chrystus – Mesjasz „Kapłan” | 778 |
| 29. Jezus Chrystus – Mesjasz „Prorok” | 781 |
| 30. Jezus Chrystus urzeczywistnia objawioną prawdę o Mesjaszu | 784 |
| 31. Jezus Chrystus – początek i spełnienie królestwa Bożego | 787 |
| 32. Jezus Chrystus – Mesjasz a mądrość Boża | 790 |
| 33. Jezus Chrystus – Syn Człowieczy | 793 |
| 34. Jezus Chrystus – Syn Boży | 796 |
| 35. Świadectwo Ewangelii o Jezusie Chrystusie jako Synu Bożym | 799 |
| JEZUS W EKONOMII ZBAWIENIA | 801 |
| 36. Ojciec świadczy o Synu | 801 |
| 37. Prolog Ewangelii Janowej: synteza wiary Kościoła apostolskiego | 804 |
| 38. Jezus Chrystus: Syn posłany od Ojca | 807 |
| 39. „Abba – Ojcze”: samoobjawienie się Boga w Synu | 810 |
| 40. Jezus Chrystus: Syn dogłębnie zjednoczony z Ojcem | 812 |
| 41. Jezus Chrystus: Syn, który „żyje dla Ojca” | 815 |
| 42. Modlitwa Jezusa | 817 |
| 43. Syn żyje dziękczynieniem dla Ojca | 820 |
| 44. Jezus Chrystus przychodzi w mocy Ducha Świętego | 823 |
| 45. Jezus Chrystus „przynosi” Ducha Świętego Kościołowi i ludzkości | 826 |
| 46. Jezus Chrystus a objawienie trynitarne | 829 |
| 47. Jezus Chrystus – prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek | 832 |
| 48. Jezus Chrystus – przedwieczne słowo Boga Ojca | 835 |
| 49. „ Ja Jestem drogą i prawdą, i życiem” | 838 |
| 50. Jezus Chrystus ma Boską władzę sądzenia | 841 |
| 51. Jezus Chrystus ma moc odpuszczania grzechów | 844 |
| 52. Jezus Chrystus – Boski prawodawca | 847 |
| 53. „Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie!” | 851 |
| 54. „Kto straci swe życie z powodu mnie i Ewangelii, zachowa je” | 854 |
| 55. „ Ja przekazuję wam królestwo, jak mnie przekazał je mój Ojciec” | 858 |
| CUDA CHRYSTUSA | 861 |
| 56. „ Jezus Nazarejczyk, którego posłannictwo Bóg potwierdził cudami i znakami” | 861 |
| 57. „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” | 864 |
| 58. Poprzez znaki i cuda Chrystus objawia moc Zbawiciela | 867 |
| 59. Cuda Chrystusa jako „zbawcze znaki” | 870 |
| 60. Cuda Jezusa Chrystusa jako wyraz zbawczej miłości | 872 |
| 61. Cud jako wezwanie do wiary | 875 |
| 62. Znaki objawiające „moc z wysokości” | 878 |
| JEZUS CHRYSTUS – PRAWDZIWY CZŁOWIEK | 881 |
| 63. „Słowo stało się ciałem” | 881 |
| 64. „We wszystkim do nas podobny oprócz grzechu” | 884 |
| 65. Jezus Chrystus, człowiek solidarny ze wszystkimi ludźmi | 887 |
| 66. Ten, który „ogołocił samego siebie” | 890 |
| KSZTAŁTOWANIE SIĘ WIARY KOŚCIOŁA W JEZUSA CHRYSTUSA | 893 |
| 67. U początków Kościoła | 893 |
| 68. Definicje soborowe (I) | 896 |
| 69. Definicje soborowe (II) | 900 |
| 70. Definicje soborowe (III) | 903 |
| 71. Definicje chrystologiczne soborów a wiara współczesnego Kościoła | 906 |
| III. POSŁANNICTWO JEZUSA CHRYSTUSA | 909 |
| GŁOSZENIE DOBREJ NOWINY | 911 |
| 72. „Posłany, by głosić Dobrą Nowinę ubogim” | 911 |
| 73. „Przyszło do was królestwo Boże” | 914 |
| 74. „Przyszedłem ( ), aby dać świadectwo prawdzie” | 917 |
| 75. Syn Jednorodzony, który objawia Ojca | 920 |
| 76. Jezus Chrystus: „świadek wierny” | 923 |
| USTANOWIENIE KOŚCIOŁA | 927 |
| 77. „Zbuduję Kościół mój” | 927 |
| 78. „Przekazuję wam królestwo” | 930 |
| 79. Chrystus ustanawia sakramenty życia Bożego | 933 |
| 80. Jezus Chrystus przekazuje Kościołowi dziedzictwo świętości | 936 |
| WYZWOLENIE CZŁOWIEKA DO NOWEGO ŻYCIA | 939 |
| 81. Decydujące spotkanie z Chrystusem – Słowem, które stało się ciałem | 939 |
| 82. „Metanoia” – konsekwencja spotkania z Chrystusem | 941 |
| 83. Chrystus wyzwala człowieka z niewoli grzechu | 943 |
| 84. Chrystus wyzwala człowieka do wolności w prawdzie | 946 |
| 85. Chrystus wyzwala człowieka i ludzkość do „nowego życia” | 949 |
| 86. Jezus Chrystus – wzór zbawczej przemiany człowieka | 952 |
| 87. Chrystus – wzór życia po synowsku zjednoczonego z Ojcem | 955 |
| 88. Chrystus – wzorem doskonałej miłości, która swój szczyt osiąga w ofierze krzyża | 958 |
| ODKUPIEŃCZA OFIARA NA KRZYŻU | 961 |
| 89. Ofiara Chrystusa jako wypełnienie Bożego planu miłości | 961 |
| 90. Śmierć Jezusa jako wydarzenie historyczne | 964 |
| 91. Chrystus ma świadomość powołania do odkupieńczej ofiary | 967 |
| 92. Wartość cierpienia i śmierci Chrystusa | 970 |
| 93. Chrystus jest ofiarą przebłagalną „za grzechy całego świata” | 973 |
| 94. Sens cierpienia w świetle Męki Chrystusa | 976 |
| 95. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Ojcze, przebacz im ” | 979 |
| 96. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Oto Matka twoja” | 982 |
| 97. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Boże mój ( ) czemuś mnie opuścił?” | 985 |
| 98. Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Wykonało się! ( ) Ojcze, w Twoje ręce” | 988 |
| 99. Pierwsze oznaki płodności odkupieńczej śmierci | 990 |
| 100. „Zstąpił do piekieł” | 993 |
| ZMARTWYCHWSTANIE | 997 |
| 101. Zmartwychwstanie: wydarzenie historyczne i potwierdzone wiarą | 997 |
| 102. Od „pustego grobu” do spotkania ze Zmartwychwstałym | 1000 |
| 103. Cechy charakterystyczne objawień Jezusa Zmartwychwstałego | 1004 |
| 104. Zmartwychwstanie jako wydarzenie historyczne, a zarazem ponadhistoryczne | 1007 |
| 105. Zmartwychwstanie – szczyt objawienia | 1010 |
| 106. Zbawcza wartość Zmartwychwstania | 1013 |
| WNIEBOWSTĄPIENIE | 1017 |
| 107. Wniebowstąpienie – tajemnica zapowiedziana | 1017 |
| 108. Wniebowstąpienie – tajemnica dopełniona | 1020 |
| 109. Owoce wniebowstąpienia | 1024 |
| CHRONOLOGICZNY WYKAZ DOKUMENTÓW | 1027 |
| WYKAZ SKRÓTÓW | 1035 |
| INDEKS RZECZOWY | 1043 |
| INDEKS BIBLIJNY | 1071 |
| INDEKS AUTORÓW I DZIEŁ CYTOWANYCH | 1103 |
WSTĘP DO KATECHEZ O HORYZONTACH AKSJOLOGICZNYCH ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO Katechezy środowe, skrupulatnie głoszone przez Jana Pawła II przez cały okres jego długiego pontyfikatu, stanowią ważny element nauczania apostolskiego sprawowanego przez Następcę świętego Piotra. W odróżnieniu od encyklik, adhortacji i innych „wysokich” dokumentów papieskich, poszczególne katechezy są krótkie, a styl dostosowany do mentalności i wiedzy religijnej uczestników cotygodniowych audiencji generalnych. Tematyka tych rozważań bywała różna. W latach 1979-1984 Papież podejmował zagadnienia teologii ciała w odniesieniu do sakramentu małżeństwa, a rozważania te złożyły się na całość zatytułowaną: „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. Odkupienie ciała a sakramentalność małżeństwa. Przez kolejne lata (1984-1995) tematem katechez były poszczególne artykuły katolickiego Credo, ich owocem zaś są cztery obszerne tomy poświęcone wierze w Boga Ojca, Syna Bożego, Ducha Świętego oraz w Kościół. Oprócz tych głównych zagadnień, w szeregu katechez środowych Papież poświęcał uwagę różnym tematom związanym z życiem Kościoła (Jubileuszowy Rok Odkupienia, Wielki Jubileusz Roku 2000, inne ważne rocznice lub wydarzenia). Bywały jednak i takie katechezy, które wykraczały poza wymienione kategorie, choć oczywiście również ich celem było przypomnienie i pogłębienie podstawowych prawd wiary oraz ich znaczenie w życiu katolików. Wśród nich szczególne miejsce zajmują rozważania na temat cnót, jakie powinny znamionować wyznawcę Chrystusa, oraz wartości, jakie winien on w swym życiu kultywować. Co więcej: właśnie od tych etycznych tematów Papież swe katechezy rozpoczął, kontynuując cykl zapoczątkowany przez swego poprzednika na Stolicy Piotrowej – Jana Pawła I. On to uczynił przedmiotem swych katechez cnoty teologiczne: wiarę, nadzieję i miłość, więc jeszcze jesienią 1978 roku Jan Paweł II dopełnił ten cykl rozważaniami na temat czterech cnót kardynalnych: roztropności, sprawiedliwości, męstwa i umiarkowania. Po dłuższym czasie (głównie w latach 1998-2000) Papież powrócił do tej tematyki, starając się pokazać, jak owych siedem „lamp” życia chrześcijańskiego (określenie Jana XXIII odnoszące się do trzech teologicznych i czterech kardynalnych cnót) winno rozświetlać pobożność wiernych oraz ich zaangażowanie w sprawy społeczne.
Układ pomieszczonych w niniejszym tomie 28 katechez nie pochodzi od Jana Pawła II, ale od Redakcji, nie zachowuje też ścisłej chronologii poszczególnych rozważań. Układ ten respektuje jednak podstawową chrześcijańską ideę, którą konsekwentnie rozwijał Papież. Wyraża ją szacowne adagium: Gratia non destruit naturam, sed supponit et perficit eam [Łaska (porządek nadprzyrodzony) nie niszczy natury (porządku doczesnego), ale ją zakłada i umacnia]. Cnoty specyficznie chrześcijańskie nie tylko nie pozbawiają wartości tak zwanych cnót naturalnych, ale wręcz na ich fundamencie budują, otwierając człowieka na perspektywę wieczności. Dlatego w pierwszej części pomieszczono katechezy dotyczące cnót kardynalnych, rozszerzone o rozważania pełniej naświetlające sprawiedliwość i jej znaczenie w budowaniu godnego życia na ziemi. Część druga, najobszerniejsza, zawiera pouczenia, jak cnoty teologiczne powinny kształtować pielgrzymowanie chrześcijanina poprzez doczesność. Wreszcie w części trzeciej przypomniana jest perspektywa celu ostatecznego życia ludzkiego, w którego świetle dopiero poszczególne nasze czyny i postawy nabierają pełnego sensu i wartości. Oczywiście, różnicy pomiędzy porządkiem naturalnym a nadprzyrodzonym nie należy rozumieć zbyt prymitywnie: wątki ewangeliczne pozwalają też lepiej rozumieć cnoty naturalne, a te z kolei pozostają istotnym wymogiem i elementem chrześcijańskiego życia. Dlatego Papież – w rozważaniach dotyczących roztropności – przywołuje starożytną myśl grecką, by natychmiast dodać, że „chrześcijanin ma prawo i obowiązek patrzeć na cnotę roztropności także w innej perspektywie”, właśnie biblijnej, w szczególności ewangelicznej. Podobnie też rozważania zawarte w ostatniej części stanowią w istocie rozwinięcie katechezy 21., poświęconej nadziei jako oczekiwaniu i przygotowaniu królestwa Bożego. W tym sensie prezentowany tu zbiór katechez stanowi całość: chociaż każda z nich poświęcona jest innej kwestii, to jednak w sumie dają one w miarę pełny obraz chrześcijańskiego życia, tak jak je rozumiał i pragnął przekazać Papież. Przed wyniesieniem na Stolicę Piotrową był on – przypomnijmy – profesorem etyki i ta wrażliwość na sprawy moralne przenika całe jego papieskie nauczanie.
Wiele z poruszonych tu problemów moralnych znalazło dojrzałe rozwinięcie w obszerniejszych wypowiedziach Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Zagadnienie sprawiedliwości
(wraz z zachętą do budowania „cywilizacji miłości”) stanowiło nić przewodnią wszystkich encyklik społecznych, a także szeregu przemówień i homilii wygłaszanych w Watykanie lub w trakcie rozlicznych podróży apostolskich; obecność Ducha Świętego w życiu chrześcijanina podjął
Papież w encyklice Dominum et Vivificantem i potem wielokrotnie do tej sprawy wracał; istotę
grzechu i „struktury grzechu” omówił on gruntownie w encyklice Veritatis splendor oraz w adhortacji Reconciliatio et paenitentia; trosce o dialog ekumeniczny dawał Papież wyraz stale, od
pierwszej encykliki Redemptor hominis, poprzez encyklikę Ut unum sint, aż po ostatnie swe
publiczne wystąpienia; przykłady można by mnożyć. A jednak ten zbiór krótkich katechez zachowuje – także w kontekście całego nauczania Jana Pawła II – niezastąpioną wartość. Stanowią
one swoisty „elementarz”, pełniący rolę podobną do Elementarza etycznego, który publikował
biskup Karol Wojtyła na łamach „Tygodnika Powszechnego” w latach 1957-1958. Podobnie jak
tamten cykl krótkich rozważań miał zachęcić odbiorców do głębszego przemyślenia podstawowych zagadnień moralnych, tak również ten cykl katechez, opatrzony wspólnym tytułem
Horyzonty aksjologiczne życia chrześcijańskiego, spełni swą rolę, jeśli pobudzi Czytelników
do refleksji nad sprawami, które nikomu z nas nie mogą być obce, oraz zachęci do sięgnięcia
po inne teksty papieskie, w których szereg problemów, tu podjętych tylko wstępnie i przystępnie, zostało potraktowanych głębiej i szerzej. Zachęcając do lektury przebogatej spuścizny Jana
Pawła II, musimy jednak pamiętać, że celem tych katechez, jak zresztą całego nauczania papieskiego, pozostaje nade wszystko nie sama znajomość owych tekstów, ale refleksja nad własnym
życiem i jego odnowa w Chrystusie.
ks. Andrzej Szostek MIC
CNOTY MORALNE ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
1
ROZTROPNOŚĆ
Kiedy w środę 27 września Ojciec Święty Jan Paweł I przemawiał do uczestników audiencji generalnej, nikt nie mógł sobie wyobrażać, że było to ostatnie jego wystąpienie. Jego
śmierć – po 33 dniach pontyfikatu – zaskoczyła i napełniła głęboką żałobą cały świat. Wznieciwszy w Kościele tak wielką radość i obudziwszy w sercach ludzi tak wielką nadzieję, w tak krótkim
czasie dokonał i doprowadził do końca swoją misję. W jego śmierci sprawdziły się tak wiele razy
powtarzane słowa Ewangelii: „(...) bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn
Człowieczy przyjdzie” (Mt 24,44). Jan Paweł I czuwał zawsze. Wezwanie Pana nie zaskoczyło go.
Poszedł za nim z tą samą drżącą radością, z jaką 26 sierpnia przyjął wybór na tron św. Piotra.
Dzisiaj po raz pierwszy staje przed wami Jan Paweł II. Po upływie 4 tygodni od tamtej audiencji generalnej pragnie was pozdrowić i rozmawiać z wami. Pragnie omawiać w dalszym ciągu tematy rozpoczęte już przez Jana Pawła I. Pamiętamy, że mówił o cnotach teologicznych: o wierze, nadziei i miłości. Zakończył miłością. Ta cnota – która stanowiła przedmiot jego ostatniej nauki – jest tutaj na ziemi największą cnotą, jak uczy św. Paweł (1 Kor 13,13); jest cnotą, która przekracza próg życia i śmierci. Ponieważ gdy kończy się czas wiary i nadziei, trwa Miłość. Jan Paweł I przeszedł już przez czas wiary, nadziei i miłości, która tak wspaniale wyraziła się na tej ziemi i której pełnia odsłania się jedynie w wieczności.
Dzisiaj mamy mówić o innej cnocie, ponieważ z notatek zmarłego papieża dowiedziałem się, że jego intencją było mówić nie tylko o trzech cnotach teologicznych: wierze, nadziei i miłości, lecz także o czterech cnotach tak zwanych kardynalnych. Jan Paweł I chciał mówić o siedmiu „lampach” życia chrześcijańskiego, jak nazwał je papież Jan XXIII.
Otóż dzisiaj chcę dalej prowadzić ten schemat, który zmarły papież sobie przygotował, i mówić krótko o cnocie roztropności. O tej cnocie niemało mówili już starożytni. Jesteśmy im za to winni głębokie uznanie i wdzięczność. W pewnym wymiarze uczyli nas, że wartość człowieka należy mierzyć miarą dobra moralnego, które on urzeczywistnia w swoim życiu. To właśnie zapewnia na pierwszym miejscu cnota roztropności. Człowiek roztropny, który zabiega o to wszystko, co jest naprawdę dobre, stara się mierzyć każdą rzecz, każdą sytuację i całe swoje działanie według miary dobra moralnego. Roztropny nie jest zatem ten, kto – jak często się uważa – potrafi radzić sobie w życiu i czerpać z niego jak najwięcej korzyści, lecz ten, kto całe swoje życie potrafi układać zgodnie z głosem prawego sumienia i zgodnie z wymaganiami właściwej moralności.
W ten sposób roztropność stanowi klucz do urzeczywistniania podstawowego zadania, jakie każdy z nas otrzymał od Boga. Tym zadaniem jest doskonałość samego człowieka. Bóg dał każdemu z nas własne człowieczeństwo. Jest rzeczą konieczną, byśmy odpowiedzieli na to zadanie, programując je konsekwentnie.
Ale chrześcijanin ma prawo i obowiązek patrzeć na cnotę roztropności także w innej perspektywie. Ona jest jakby obrazem i podobieństwem Opatrzności samego Boga w wymiarach konkretnego człowieka. Ponieważ człowiek – wiemy to z Księgi Rodzaju – został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. A Bóg urzeczywistnia swój plan w historii stworzenia, a nade wszystko w historii ludzkości. Celem tego zamysłu – jak uczy św. Tomasz – jest ostateczne dobro wszechświata. Sam zamysł w historii ludzkości staje się po prostu planem zbawienia, planem, który obejmuje nas wszystkich. „W centralnym punkcie jego urzeczywistnienia znajduje się Jezus Chrystus, w którym znalazła wyraz odwieczna miłość i troska samego Boga, Ojca, o zbawienie człowieka. Jest ona równocześnie pełnym wyrazem Bożej Opatrzności”.
Otóż, człowiek, który jest obrazem Boga, powinien być – jak znowu uczy św. Tomasz – w jakiś sposób opatrznością. Ale na miarę swojego życia. Może on uczestniczyć w wielkiej drodze wszystkich stworzeń prowadzącej do celu, którym jest dobro stworzenia. Powinien – wyrażając się jeszcze bardziej językiem wiary – uczestniczyć w Boskim planie zbawienia. Powinien iść ku zbawieniu oraz pomagać innym, aby się zbawili. Pomagając innym, zbawia sam siebie.
Proszę, by każdy ze słuchających mnie w tym świetle pomyślał teraz o własnym życiu. Czy jestem roztropny? Czy żyję w sposób konsekwentny, odpowiedzialny? Czy program, który urzeczywistniam, służy prawdziwemu dobru? Czy służy zbawieniu, którego pragnie dla nas Chrystus i Kościół? Jeżeli słucha mnie dzisiaj student lub studentka, syn lub córka, niech w tym świetle popatrzy na swoje zadania szkolne, lektury, zainteresowania, rozrywki, środowisko przyjaciół i przyjaciółek. Jeżeli mnie słucha ojciec lub matka rodziny, niech pomyśli przez chwilę o swoich obowiązkach małżeńskich i rodzicielskich. Jeżeli mnie słucha minister lub mąż stanu, niech popatrzy na zasięg swoich obowiązków i swojej odpowiedzialności. Czy szuka prawdziwego dobra społeczeństwa, narodu, ludzkości? Czy tylko stronniczych i częściowych interesów? Jeżeli mnie słucha dziennikarz, publicysta, człowiek wywierający wpływ na opinię publiczną, niech zastanowi się nad wartością i nadcelem tego swojego wpływu.
Również ja, który przemawiam do was, ja papież, co powinienem czynić, aby postępować
roztropnie? Przychodzą mi na myśl listy Albino Lucianiego, wówczas patriarchy Wenecji, do
św. Bernarda. W swojej odpowiedzi danej kardynałowi Lucianiemu, opat z Clairvaux – Doktor
Kościoła – przypomina z wielkim naciskiem, że kto rządzi, powinien być „roztropny”. Co zatem winien czynić nowy papież, aby działać roztropnie? Bez wątpienia powinien wiele czynić
w tym kierunku. Powinien ciągle uczyć się i ciągle rozważać te problemy. Ale prócz tego co
może czynić? Powinien modlić się i starać się posiąść ten dar Ducha Świętego, który nazywa
się darem rady. I wszyscy, którzy pragną, aby nowy papież był roztropnym pasterzem Kościoła,
niech usilnie modlą się o dar rady dla niego. I dla siebie samych niech także proszą o ten dar za
szczególnym wstawiennictwem Matki dobrej rady. Ponieważ trzeba bardzo pragnąć, by wszyscy
ludzie postępowali roztropnie, a z prawdziwą roztropnością działali ci, którzy piastują władzę.
Ażeby Kościół – roztropnie, wzmacniając się darami Ducha Świętego, a w szczególności darem
rady – skutecznie uczestniczył w tej wielkiej drodze ku dobru wszystkich oraz by wszystkim
ukazywał drogę wiecznego zbawienia.
25.10.1978
2
BEZ SPRAWIEDLIWOŚCI NIE MA MIŁOŚCI
1 W czasie tych pierwszych audiencji, kiedy mam szczęście spotkać się z wami, przybywającymi tutaj do Rzymu z Kalii i z tylu innych krajów, pragnę, jak powiedziałem już 25 października,
prowadzić dalej i rozwijać tematy ustalone przez Jana Pawła I, mojego poprzednika. Chciał on
mówić nie tylko o trzech cnotach teologicznych: o wierze, nadziei i miłości, lecz także o czterech cnotach (kardynalnych: o roztropności, sprawiedliwości, męstwie i wstrzemięźliwości. Widział w nich – we wszystkich razem – niejako siedem lamp życia chrześcijańskiego. Ponieważ
Bóg powołał go do wieczności, mógł mówić jedynie o trzech zasadniczych: o wierze, nadziei
i miłości, które rozjaśniają całe życie chrześcijanina. Jego niegodny następca, spotykając się
z wami, aby w duchu nieodżałowanego poprzednika zastanawiać się nad cnotami kardynalnymi, pragnie zapalić w pewien sposób dalsze lampy przy jego grobie.
2 Dzisiaj wypada mi mówić o sprawiedliwości. Może nawet dobrze, że taki jest temat pierwszej katechezy w listopadzie. Ten bowiem miesiąc skłania nas do utkwienia wzroku na życiu każdego człowieka i równocześnie na życiu całej ludzkości w perspektywie ostatecznej sprawiedliwości. Jesteśmy wszyscy w jakiś sposób świadomi tego, że w przemijalności tego świata nie jest rzeczą możliwą realizacja pełnej miary sprawiedliwości. Może tyle razy słyszane słowa: „Nie ma sprawiedliwości na tym świecie”, są owocem zbyt łatwego uproszczenia. Jednakże jest w nich również podstawa głębokiej prawdy. Sprawiedliwość jest w pewien sposób większa od człowieka, od wymiarów jego życia ziemskiego, od możliwości ustalenia w tym życiu stosunków w pełni sprawiedliwych między ludźmi, środowiskami, społeczeństwami i grupami społecznymi, narodami itd. Każdy człowiek żyje i umiera z pewnym uczuciem nienasycenia sprawiedliwością, ponieważ świat nie jest w stanie zadowolić w pełni istoty stworzonej na obraz Boży, ani w głębi jej osoby, ani w różnych aspektach jej życia ludzkiego. I w ten sposób, za pośrednictwem tego głodu sprawiedliwości człowiek otwiera się dla Boga, który „jest samą sprawiedliwością”. Jezus w Kazaniu na górze wyraził to w sposób bardzo jasny i zwięzły, mówiąc: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5,6). Mając przed oczyma ten ewangeliczny sens sprawiedliwości, powinniśmy uważać ją jednocześnie za podstawowy wymiar życia ludzkiego na ziemi: życia człowieka, społeczeństwa, ludzkości. Jest to wymiar etyczny. Sprawiedliwość jest podstawową zasadą egzystencji i koegzystencji ludzi, jak również wspólnot ludzkich, społeczeństw i narodów. Prócz tego sprawiedliwość jest zasadą egzystencji Kościoła jako Ludu Bożego oraz zasadą koegzystencji Kościoła i różnych struktur społecznych, w szczególności państwa, jak również organizacji międzynarodowych. Na tym rozległym i zróżnicowanym terenie człowiek i ludzkość szukają nieustannie sprawiedliwości: jest to proces trwały i jest to zadanie najwyższej wagi.
3 Zależnie od różnych relacji i różnych aspektów, sprawiedliwość otrzymała w ciągu wieków bardzo stosowne określenia. Stąd pojęcie sprawiedliwości: wymiennej, rozdzielczej, prawnej i społecznej. To wszystko świadczy o tym, że sprawiedliwość ma podstawowe znaczenie dla porządku moralnego między ludźmi w relacjach społecznych i międzynarodowych. Można powiedzieć, że sam sens egzystencji człowieka na ziemi jest związany ze sprawiedliwością. Określić poprawnie „co jest należne” każdemu od wszystkich i jednocześnie wszystkim od każdego, „to, co jest należne” (debitum) człowiekowi od człowieka w różnych systemach i relacjach – określić, a przede wszystkim urzeczywistnić – jest wielką rzeczą, dzięki której każdy człowiek żyje i dzięki której jego życie ma sens.
Dlatego w ciągu wieków ludzkiej egzystencji na ziemi trwa nieustanny wysiłek i nieustanna walka w celu uporządkowania według sprawiedliwości całokształtu życia społecznego w różnych jego aspektach. Trzeba z szacunkiem patrzeć na wielorakie programy i działania, niekiedy reformatorskie, różnych tendencji i systemów. Trzeba równocześnie uświadomić sobie, że nie chodzi tutaj przede wszystkim o systemy, ale o sprawiedliwość i o człowieka. Nie może człowiek być dla systemu, lecz system musi być dla człowieka. Dlatego trzeba bronić się przed zesztywnieniem systemu. Myślę o systemach społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturalnych, które winny być wrażliwe na człowieka, na jego całkowite dobro, winny być zdolne do zreformowania siebie, swoich własnych struktur zgodnie z tym, czego wymaga pełna prawda o człowieku. Z tego punktu widzenia trzeba oceniać wielki wysiłek naszych czasów, zmierzający do określenia i umocnienia „praw człowieka” w życiu dzisiejszej ludzkości, narodów i państw.
Kościół naszego wieku pozostaje w nieustannym dialogu na wielkim froncie współczesnego świata, jak o tym świadczą liczne encykliki papieży i doktryna II Soboru Watykańskiego. Obecny papież będzie musiał z pewnością wielokrotnie powracać do tych tematów. W dzisiejszym krótkim wykładzie trzeba ograniczyć się do zasygnalizowania tylko tego rozległego i zróżnicowanego terenu.
4 Konieczną zatem jest rzeczą, aby każdy z nas mógł żyć w poczuciu sprawiedliwości, a bardziej jeszcze, by każdy z nas był sprawiedliwy i postępował sprawiedliwie względem bliskich i dalekich, względem wspólnoty, społeczeństwa, którego jest członkiem, i względem Boga.
Sprawiedliwość ma wiele odniesień i wiele form. Istnieje także forma sprawiedliwości, która odnosi się do tego, co człowiek „winien” Bogu. Jest to temat sam z siebie zasadniczy i obszerny. Nie będę go teraz rozwijał, chociaż nie mógłbym powstrzymać się od wskazania go.
Zatrzymajmy się tymczasem na ludziach. Chrystus zostawił nam przykazanie miłości bliźniego. W tym przykazaniu zawarte jest także to wszystko, co się odnosi do sprawiedliwości. Nie może istnieć miłość bez sprawiedliwości. Miłość „przewyższa” sprawiedliwość, ale równocześnie znajduje ona swoje sprawdzenie się w sprawiedliwości. Nawet ojciec i matka, kochając swoje dziecko, muszą być sprawiedliwi wobec niego. Jeżeli sprawiedliwość jest zachwiana, również miłość jest narażona na niebezpieczeństwo.
Być sprawiedliwym znaczy oddawać każdemu, co mu się należy. Odnosi się to do dóbr doczesnych, natury materialnej. Lepszym przykładem może być tutaj wynagrodzenie za pracę lub tak zwane prawo do owoców swojej pracy lub swojej ziemi. Jednakże człowiekowi przysługuje prócz tego dobre imię, szacunek, poważanie, sława, na jaką zasługuje. Im więcej poznajemy człowieka, tym więcej odsłania się nam jego osobowość, jego charakter, jego umysł i jego serce. I tym więcej zdajemy sobie sprawę – i powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę – jakim kryterium go „mierzyć” i co znaczy być sprawiedliwym wobec niego.
Dlatego konieczną jest rzeczą nieustanne pogłębianie znajomości sprawiedliwości. Nie jest to wiedza teoretyczna. Jest to cnota, jest to zdolność ducha ludzkiego, woli ludzkiej, a także serca. Trzeba prócz tego modlić się, by być sprawiedliwym i umieć być sprawiedliwym.
Nie możemy zapominać słów naszego Pana: „Taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą” (Mt 7,2).
Człowiek sprawiedliwy jest człowiekiem „sprawiedliwej miary”.
Obyśmy wszyscy byli takimi! Obyśmy wszyscy nieustannie dążyli do tego, by stać się takimi! Wszystkim udzielam swojego błogosławieństwa.
8.11.1978