okładka

Zamów kolekcję
cena kolekcji: 3900 2990

Zamów Tom
cena 1 tomu: 200

O TOMIE

Dane techniczne
ISBN: 978-83-60725-49-8
ilość stron: 1152
oprawa: twarda, skóropodobna z ozdobnym grzbietem i złoceniami


Opis

Tom III DZIEŁ ZEBRANYCH JANA PAWŁA II zawiera listy. Podejmują one ważne zagadnienia ogólnokościelne i ogólnoludzkie. Są dowodem żarliwej troski Papieża o współczesny Kościół. W skład tomu weszły dwa zasadnicze rodzaje listów: listy, które koncentrują się na problematyce wyjątkowo doniosłej i aktualnej - można je nazwać klasycznymi listami apostolskimi; listy, które można określić mianem „pism doraźnych”.

Papieskie listy, zamieszczone w tym tomie, można także podzielić na pięć głównych kategorii:
1. Listy w kwestiach wiary i życia chrześcijańskiego
2. Listy dotyczące problemów współczesnego świata
3. Listy o treści ekumenicznej i międzyreligijnej
4. Listy z okazji rocznic wydarzeń historycznych i poświęcone postaciom świętych
5. Listy do Kościoła w Polsce.

W kategorii pierwszej zdecydowany prym wiodą dwa listy apostolskie związane z Wielkim Jubileuszem 2000 lat chrześcijaństwa: Tertio millennio adveniente (1994), który ów Jubileusz przygotowywał, i Novo millennio ineunte (2001), który go wieńczył. Ważnym dokumentem jest także list apostolski o chrześcijańskim sensie cierpienia Salvifici doloris (1984). Niezwykle istotne są listy skierowane do różnych grup społecznych: List do rodzin (1994), List Mulieris dignitatem (1988) – w obronie godności kobiety, List do dzieci (1994), List apostolski do młodych Parati semper (1985) i List do osób w podeszłym wieku (1999). Warto wspomnieć ważny z list apostolski Ordinatio sacerdotalis (1994), stanowczo odrzucający możliwość kapłaństwa kobiet i za- mykający dyskusję na ten temat na terenie teologii katolickiej. Na uwagę zasługuje także seria wielkoczwartkowych listów do kapłanów (1979-2005). Z tą problematyką wiąże się poniekąd sprawa świętowania niedzieli wyrażona w Liście apostolskim Dies Domini (1998). Tekstem ważnym dla życia Kościoła jest List apostolski Rosarium Virginis Mariae (2002), poświęcony modlitwie różańcowej (ogłaszający wprowadzenie do Różańca „tajemnic światła”). Jednym z ostatnich dokumentów Papieża był list apostolski otwierający Rok Eucharystii - Mane nobiscum Domine (2004). Czytając ów tekst, powinniśmy pamiętać, że to właśnie w Roku Eucharystii przeżywa- liśmy odchodzenie i śmierć Ojca Świętego.

Kolejna kategoria papieskich listów dotyczy problemów współczesnego świata: kwestia pokoju i sprzeciw Jana Pawła II wobec wojen i konfliktów militarnych. Papież często zabierał głos w sprawie wojny w Libanie (listy apostolskie: Les grands myste `res, 1984, i Ancora una volta, 1989, a później listy poświęcone sytuacji na Bałkanach).

Następna grupa listów dotyczy problematyki ekumenicznej i międzyreligijnej. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na list „z okazji 500. rocznicy urodzin Marcina Lutra” (1983), dalej: poświęcony chrześcijańskiemu Wschodowi list apostolski Orientale Lumen (1995) oraz odnoszący się do relacji chrześcijańsko-żydowskich list do przewod- niczącego Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem z okazji wydania dokumentu Pamiętamy – refleksje nad Szoa (1998).

Ważny dział stanowią dokumenty ogłoszone z okazji rocznic wydarzeń historycznych, takich jak sobory, unie czy początki chrześcijaństwa w dziejach poszczegól- nych narodów. Jubileuszowo-rocznicowy charakter mają również listy poświęcone po- staciom świętych. Teksty te są dla Papieża dobrą okazją do pogłębionej refleksji teologicznej na tematy dotyczące życia wewnętrznego.

Dla Polaków szczególnie interesujące są listy do Kościoła w Polsce. I choć konkretne teksty mają charakter okazjonalny, czasem rocznicowy, to jednak cała ta kategoria stanowi cenny przyczynek do dziejów Kościoła w Polsce. Listy te mówią wiele o naszym kraju i narodzie oraz, co ważne dla polskiego czytelnika, przypominają o głębokich i serdecznych więzach, które łączyły Ojca Świętego z Ojczyzną.

Publikacja oficjalnej korespondencji Ojca Świętego Jana Pawła II to bardzo cenny dar dla czytelników.

SPIS TREŚCI

Wstęp do listów – kard. Stanisław Nagy SCJ 7
LISTY WOBEC PROBLEMÓW WSPÓŁCZESNEGO ŚWIATA
List Caritas Christi do biskupów całego świata katolickiego wzywający do modlitwy za Kościół w Chinach 11
List apostolski Les grands mystéres do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego w sprawie Libanu 14
List apostolski Ancora una volta do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego o sytuacji w Libanie 16
List do muzułmanów w ie Libanu 19
Listy w sprawie wojny w Zatoce Perskiej (1991) 21
List Il recente concistoro do wszystkichi w biskupstwie w sprawie zagrożenia życia ludzkiego 23
List Una tragica guerra do katolickich biskupów Chorwacji w sprawie wojny na Bałkanach 25
List Desidero riprendere do patriarchy Kościoła prawosławnego w Serbii w sprawie wojny na Bałkanach 27
Wstęp do Listu The commonwealth of Nation do głów państw na Międzynarodową Konferencję na temat zaludnienia i rozwoju (Kair 1994) – prof. dr hab. Krystyna Slany 29
List The commonwealth of Nation do głów państw na Międzynarodową Konferencję na temat zalud- nienia i rozwoju (Kair 1994) 32
Wstęp do Listu A ciascuna di voi do kobiet – dr Elżbieta Adamiak 35
List A ciascuna di voi do kobiet na IV Światową Konferencję poświęconą kobiecie (Pekin 1995) 38
List do sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana w związku z sytuacją w Zairze 45
List do arcybiskupa Belgradu 46
List do sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana w sprawie wojny w Jugosławii 47
List do przedstawicieli „Jubilee 2000 Debt Campaign” w sprawie rozwiązania problemu zadłużenia 48
List Kultura ludzi pracy musi pozostać kulturą solidarną do uczestników Światowego Ruchu Chrześci- jańskich Ludzi Pracy 50
List Aby każdy naród żył w pokoju do przywódców państw i rządów 53
List Ludzie starsi w życiu społeczeństwa do uczestników II Światowego Zgromadzenia poświęconego pro- blemom starzenia się ludności 55
List do sekretarza stanu kardynała Angelo Sodano w sprawie konfliktów w Ziemi Świętej 58
LISTY O TREŚCI EKUMENICZNEJ I MIĘDZYRELIGIJNEJ
List do Jego Świątobliwości Dimitriosa I z okazji 1600. rocznicy I Soboru Konstantynopolitańskiego 61
Wstęp do Listu Am 10. November 1983 z okazji 500-lecia urodzin Marcina Lutra – o. prof. dr hab. Zdzisław Kijas OFMConv 63
List Am 10. November 1983 z okazji 500-lecia urodzin Marcina Lutra 66
List apostolski Redemptionis anno na temat Jerozolimy, świętego dziedzictwa wszystkich wierzących w Boga, miejsca, w którym zbiegają się drogi upragnionego pokoju dla ludów Bliskiego Wschodu 68
List do Jerzego Klugera z okazji odsłonięcia tablicy dla upamiętnienia życia, męczeństwa i zagłady Ży- dów, mieszkańców ziemi wadowickiej 71
List Mantre si intensificano do biskupów kontynentu europejskiego na temat stosunków między katoli- kami a prawosławnymi w nowej sytuacji Europy środkowej i wschodniej 72
List Modlitwa jednoczy nas najskuteczniej do uczestników VI Międzynarodowego Spotkania „Ludzie i Re- ligie” 77
Wstęp do Listu apostolskiego Orientale lumen – prawosławny abp lubelski i chełmski Abel 79
List apostolski Orientale lumen do biskupów, duchowieństwa i wiernych w 100. rocznicę Listu apostol- skiego Orientalium dignitas papieża Leona XIII 83
List do Kościoła w Jerozolimie 105
List do kardynała Edwarda Idrisa Cassidy’ego, przewodniczącego Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Ju- daizmem, z okazji wydania dokumentu Pamiętamy. Refleksje nad Szoa 110
List do Jego Ekscelencji Włodzimierza, metropolity Kijowa i całej Ukrainy 111
List Kultura dialogu z okazji spotkania zorganizowanego przez Kongres Żydów Europejskich 112
List Symbol jedności w wierze uczniów Chrystusa do Jego Świątobliwości Aleksego II patriarchy Moskwy i Wszechrusi 114
LISTY Z OKAZJI ROCZNIC WYDARZEŃ HISTORYCZNYCH
List na tysiąclecie chrześcijaństwa na Rusi–Ukrainie 117
List apostolski A Concilio Constantinopolitano do biskupów Kościoła katolickiego na 1600. rocznicę Sobo- ru Konstantynopolitańskiego i na 1550. rocznicę Soboru Efeskiego 121
List apostolski Sescentesima anniversaria z okazji 600-lecia chrztu Litwy 129
List apostolski Duodecimum saeculum z okazji 1200. rocznicy II Soboru Nicejskiego 136
List apostolski Euntes in mundum z okazji 1000-lecia chrztu Rusi Kijowskiej 143
List apostolski Tu m’as mis au tréfonds z okazji 50. rocznicy wybuchu II wojny światowej 156
List apostolski Los caminos del Evangelio do zakonników i zakonnic Ameryki Łacińskiej na 500-lecie ewan- gelizacji Nowego Świata 164
List Magno cum gaudio na 400-lecie Unii Brzeskiej 181
List apostolski Anzitutto rendo na 350-lecie Unii Użhorodzkiej 184
List apostolski z okazji 300-lecia Unii Greckokatolickiego Kościoła Rumunii z Kościołem Rzymskim 189
List z okazji 200-lecia urodzin kardynała Johna Henry’ego Newmana 196
Wstęp do Listu apostolskiego z okazji 1700. rocznicy chrztu narodu armeńskiego – ks. Tadeusz Isako- wicz-Zaleski 198
List apostolski z okazji 1700. rocznicy chrztu narodu armeńskiego 201
List W służbie Ewangelii i Stolicy Apostolskiej z okazji 140. rocznicy powstania dziennika „L’Osservatore Ro- mano” 208
List apostolski na 1000-lecie chrztu Węgier 210
List Pokój owocem sprawiedliwości i miłości z okazji 40-lecia konstytucji Gaudium et spes 213
LISTY W KWESTIACH WIARY I ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
Wstęp do Listu apostolskiego Salvifici doloris – bp prof. dr hab. Marek Jędraszewski 217
List apostolski Salvifici doloris do biskupów, kapłanów, rodzin zakonnych i wiernych Kościoła katolic- kiego o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia 221
List apostolski Die dominico paschae do wszystkich biskupów Kościoła 246
Wstęp do Listu apostolskiego Parati semper – Paweł Zuchniewicz 248
List apostolski Parati semper do młodych całego świata z okazji Międzynarodowego Roku Młodzieży 251
List Jedność i współpraca do Konferencji Episkopatów Europy 276
List apostolski Litterae encyclicae do wszystkich osób konsekrowanych we wspólnotach zakonnych oraz instytutach świeckich z okazji Roku Maryjnego 279
Wstęp do Listu apostolskiego Mulieris dignitatem – dr Elżbieta Adamiak 287
List apostolski Mulieris dignitatem z okazji Roku Maryjnego o godności i powołaniu kobiety 290
List apostolski Vicesimus quintus annus w 25. rocznicę ogłoszenia konstytucji soborowej o liturgii świętej 331
List do biskupów Azji 344
List do biskupów Europy 348
List z okazji 700-lecia Sanktuarium Świętego Domu w Loreto 349
Wstęp do Listu Gratissimam sane – Marcin Przeciszewski 355
List Gratissimam sane do rodzin z okazji Roku Rodziny 1994 358
Wstęp do Listu apostolskiego Tertio millennio adveniente – ks. prof. dr hab. Tadeusz Dzidek 400
List apostolski Tertio millennio adveniente do biskupów, duchowieństwa i wiernych w związku z przygoto- waniem Jubileuszu Roku 2000 403
Wstęp do Listu Tra pochi giorno do dzieci – bp prof. dr hab. Antoni Długosz 429
List Tra pochi giorno do dzieci w Roku Rodziny 431
List do Episkopatu Austrii 437
List En 1246, Votre Lointain do biskupa Liège Alberta Houssiau z okazji 750-lecia Święta Bożego Ciała 439
List Bądźcie poszukiwaczami, świadkami i głosicielami prawdy Chrystusa do młodzieży Rzymu 443
Wstęp do Listu apostolskiego Dies Domini – ks. prof. dr hab. Stefan Koperek CR 447
List apostolski Dies Domini do biskupów, kapłanów i wiernych o świętowaniu niedzieli 450
Wstęp do Listu do artystów – prof. Stanisław Rodziński 488
List do artystów 490
List Pielęgnujcie kult Najświętszego Serca Pana Jezusa do ordynariusza Lyonu z okazji stulecia poświę- cenia ludzkości Najświętszemu Sercu Pana Jezusa 502
Wstęp do Listu o pielgrzymowaniu do miejsc związanych z historią zbawienia – ks. prof. dr hab. Tomasz Jelonek 504
List o pielgrzymowaniu do miejsc związanych z historią zbawienia 506
Wstęp do Listu Do moichi i sióstr – ludzi w podeszłym wieku – prof. dr hab. Anna Świderkówna 513
List Do moichi i sióstr – ludzi w podeszłym wieku 516
Wstęp do Listu apostolskiego Novo millennio ineunte – ks. prof. dr hab. Tadeusz Dzidek 527
List apostolski Novo millennio ineunte do biskupów, duchowieństwa i wiernych na zakończenie Wiel- kiego Jubileuszu Roku 2000 531
List do kardynała Jamesa Francisa Stafforda 562
List do kardynała Miloslava Vlka 564
List Wspólnota Kościoła i dar powołania do służby Bożej do kardynała Jeana-Claude’a Turcotte’a 565
Wstęp do Listu apostolskiego Rosarium Virginis Mariae – o. prof. dr hab. Zdzisław Kijas OFMConv 568
List apostolski Rosarium Virginis Mariae do biskupów, duchowieństwa i wiernych o różańcu świętym 571
List apostolski z okazji 40. rocznicy ogłoszenia konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum concilium 594
Wstęp do Listu apostolskiego Mane nobiscum Domine – ks. prof. dr hab. Stanisław Czerwik 600
List apostolski Mane nobiscum Domine do biskupów, duchowieństwa i wiernych na Rok Eucharystii 603
List apostolski Szybki rozwój do odpowiedzialnych za środki społecznego przekazu 615
LISTY POŚWIĘCONE POSTACIOM ŚWIĘTYCH
List apostolski Inter sanctos ogłaszający św. Franciszka z Asyżu patronem ekologów 625
List apostolski Patres ecclesiae na 1600-lecie śmierci św. Bazylego 626
List apostolski Sanctorum altrix mater ecclesiae z okazji 1500-lecia urodzin św. Benedykta 639
List apostolski Amantissima providentia do biskupów, kapłanów i wiernych Włoch w 600. rocznicę śmierci św. Katarzyny ze Sieny, dziewicy i Doktora Kościoła 641
List w 1000-lecie narodzin św. Gerarda biskupa i męczennika do Kościoła na Węgrzech 649
List Voici quatre cents ans z okazji 400-lecia urodzin św. Wincentego à Paulo założyciela zgromadzeń misjonarzy i sióstr miłosierdzia 653
List Virtutis exemplum do przełożonego generalnego karmelitów bosych na 400-lecie śmierci św. Teresy z Avila 656
List Strzeżcie zazdrośnie spuścizny duchowej przekazanej wam przez bł. Agnieszkę Czeską do Františka kardynała Tomaška arcybiskupa Pragi 662
List apostolski Radiabat velut na 800-lecie urodzin św. Franciszka 666
List La diocesi di Verona na 1000-lecie konsekracji biskupiej św. Wojciecha 674
List Quod iam antiqui na 900-lecie kanonizacji św. Andrzeja Świerada 677
List Bóg jest miłością do metropolity krakowskiego na 500-lecie śmierci Michała Giedroycia zwanego błogosławionym 680
List apostolski Augustinum Hipponensem do biskupów, kapłanów, rodzin zakonnych i wiernych Ko- ścioła katolickiego w 1600. rocznicę nawrócenia św. Augustyna biskupa i Doktora Kościoła 683
List apostolski Spiritus Domini z okazji 200. rocznicy śmierci św. Alfonsa de Liguori 707
List apostolski Juvenum patris w 100. rocznicę śmierci św. Jana Bosco 713
List do Kościoła na Węgrzech na 950. rocznicę śmierci św. Stefana 725
List apostolski Plurimum significans do wszystkich biskupów, kapłanów i wiernych Kościoła w 1400. rocz- nicę wyniesienia św. Grzegorza Wielkiego na Stolicę św. Piotra 727
List Schola caritatis na 900-lecie urodzin św. Bernarda 730
List apostolski Maestro en la fe z okazji 400-lecia śmierci św. Jana od Krzyża 735
List Sono transcorsi do przełożonej generalnej zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy na 600-lecie kanonizacji św. Brygidy Szwedzkiej 746
List do arcybiskupa Pragi z okazji 600-lecia śmierci św. Jana Nepomucena 749
List Ottocento anni do sióstr klarysek z okazji 800-lecia urodzin św. Klary 752
List na 150-lecie urodzin św. Brata Alberta 756
List La ricorrenza del bicentenario z okazji 200-lecia urodzin św. Wincentego Pallottiego 758
List z okazji 300. rocznicy urodzin św. Alfonsa Marii Liguoriego 761
List do Kościoła w Chinach na wspomnienie św. Franciszka Ksawerego 765
List do biskupów niemieckich z okazji 400-lecia śmierci św. Piotra Kanizego 769
List apostolski Divini amoris scientia wydany z okazji ogłoszenia św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Naj- świętszego Oblicza Doktorem Kościoła powszechnego 774
List Sanktuarium i dzieła apostolskie św. Ojca Pio ośrodkiem ewangelizacji do abpa Domenica Umberta d’Aio, delegata ds. sanktuarium i dzieł św. Ojca Pio z Pietrelciny 784
List Apostoł Niemiec z okazji 1250. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Bonifacego 787
LISTY DOTYCZĄCE PROBLEMÓW WEWNĄTRZKOŚCIELNYCH
List Die umfangreiche Dokumentation do Konferencji Episkopatu Niemieckiego w związku ze sprawą pro- fesora Hansa Künga 793
List do biskupów Kościoła w Holandii 798
List do biskupów Stanów Zjednoczonych, o zasadach dotyczących stosunków pomiędzy biskupami i za- konami w Kościele 801
List Zaufanie i pomoc do biskupów amerykańskich w sprawie seminariów i życia zakonnego 805
List do biskupów Stanów Zjednoczonych na temat życia zakonnego 808
Wstęp do Listu apostolskiego Ordinatio sacerdotalis – ks. prof. dr hab. Edward Staniek 814
List apostolski Ordinatio sacerdotalis o udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom 816
List do biskupów niemieckich w sprawie kościelnych poradni rodzinnych 819
List do biskupów Niemiec 826
List do bpa Licinio Rangela i Unii Świętego Jana Marii Vianneya 831
LISTY DO KOŚCIOŁA W POLSCE
List Zachowajcie wierność Chrystusowi, Jego Krzyżowi, Kościołowi do Polaków, po wyborze na Stolicę Piotrową w Rzymie 835
List Bogu składam w ofierze tę umiłowaną ziemię do archidiecezji krakowskiej po wyborze na Stolicę Pio- trową w Rzymie 837
List apostolski Rutilans agmen do Kościoła w Polsce z okazji 900-lecia męczeńskiej śmierci św. Stani- sława 839
List Bądźcie Kościołem w świecie współczesnym w sprawie młodzieży „oazowej” skierowany na ręce bisku- pa Tadeusza Błaszkiewicza 843
List Słowa nad trumną prymasa Polski do Polaków z okazji uroczystości pogrzebowych prymasa Ste- fana Wyszyńskiego 845
List W ostatnich dniach czerwca z okazji nominacji biskupa Józefa Glempa arcybiskupem warszawskim i gnieźnieńskim – prymasem Polski 847
List Bogurodzica-Dziewica do Kościoła w Polsce na 600-lecie Jasnogórskiego u 850
List na 800-lecie parafii św. Floriana w Krakowie 853
List na 400-lecie śmierci Jana Kochanowskiego 855
List z okazji nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Stolicą Apostolską i Polską 857
List I tu orędzie nasze do Konferencji Episkopatu Polski na 50-lecie wybuchu II wojny światowej 859
List apostolski do Kościoła w Polsce w związku z ustanowieniem nowej organizacji kościelnej 863
List Jubileusz 75-lecia z okazji 75. rocznicy założenia KUL-u 865
List do karmelitanek w Oświęcimiu 868
List do parafian św. Stanisława Kostki w Krakowie 869
Do biskupów polskich 870
List z okazji 1000-lecia powstania diecezji wrocławskiej 874
List z okazji 400-lecia założenia Wyższego Seminarium Archidiecezji Krakowskiej 876
List z okazji 750-lecia kanonizacji św. Stanisława Biskupa 879
List z okazji 30-lecia poświęcenia Matce Kościoła Ruchu „Światło-Życie” 882
List z okazji V Zjazdu Gnieźnieńskiego 884
List z okazji 25. rocznicy pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny 886
List na 60. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego 888
List z okazji VII Kongresu Teologów Polskich 890
LISTY DO KAPŁANÓW NA WIELKI CZWARTEK
Wstęp do Listów do kapłanów – ks. prof. dr hab. Edward Staniek 895
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1979 roku 899
List apostolski Dominicae cenae o tajemnicy i kulcie Eucharystii do kapłanów na Wielki Czwartek 1980 roku 911
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1982 roku 929
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1983 roku 935
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1984 roku 940
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1985 roku 941
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1986 roku 947
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1987 roku 956
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1988 roku 963
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1989 roku 970
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1990 roku 976
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1991 roku 979
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1992 roku 983
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1993 roku 984
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1994 roku 986
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1995 roku 991
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1996 roku 998
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1997 roku 1006
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1998 roku 1010
List do kapłanów na Wielki Czwartek 1999 roku 1017
List do kapłanów na Wielki Czwartek 2000 roku 1021
List do kapłanów na Wielki Czwartek 2001 roku 1028
List do kapłanów na Wielki Czwartek 2002 roku 1034
List do kapłanów na Wielki Czwartek 2004 roku 1042
List do kapłanów na Wielki Czwartek 2005 roku 1046
CHRONOLOGICZNY WYKAZ DOKUMENTÓW 1051
WYKAZ SKRÓTÓW 1057
INDEKS RZECZOWY 1063
INDEKS BIBLIJNY 1107
INDEKS AUTORÓW I DZIEŁ CYTOWANYCH 1123

FRAGMENTY

List
CARITAS CHRISTI
do biskupów całego świata katolickiego
wzywający do modlitwy za Kościół w Chinach
Czcigodni Bracia,
Pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo!
Miłość Chrystusa, która łączy nas po bratersku oraz wielka odpowiedzialność, powierzona mi jako Najwyższemu Pasterzowi Kościoła powszechnego, każą mi otworzyć przed wami serce, abyście i wy, drodzy Bracia w biskupstwie, mieli udział w mojej żywej trosce o Kościół, który jest w Chinach. Wszystkim dobrze znana jest sytuacja, w jakiej się on obecnie znajduje, jestem pewien, że wielu z was nie przestaje zanosić gorących modlitw do Ojca Niebieskiego i do Pana naszego Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza dusz, za naszych umiłowanych braci i siostry tego wielkiego narodu. Wiem, bowiem, że w wielu częściach katolickiego świata zrodziły się już inicjatywy modlitw za Chiny, ożywione duchem głębokiej wspólnoty i braterstwa, który w radości i cierpieniach jednoczy i powinien jednoczyć członków Mistycznego Ciała Chrystusa (por. 1 Kor 12,12-30).

List mój bierze swój początek z próśb, jakie nieustannie zanoszę do Wszechmogącego Boga za tę umiłowaną cząstkę Jego ludu, pragnę za waszym pośrednictwem zachęcić do modlitwy katolików całego świata. Pewni jesteśmy, że Pan jest wierny swemu Słowu: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7).

Rzeczywiście, nawet wówczas, gdy zawodzą normalne, ludzkie środki, służące do podtrzymywania relacji wewnątrz jakiejś wspólnoty, zawsze pozostaje moc modlitwy, podtrzymującej żywy płomień nadziei, która nie zawodzi, dzięki działaniu Ducha Świętego, który w nas przebywa. „Duch przychodzi z pomocą naszej słabości – naucza nas św. Paweł – gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26).

Przeto proszę was o modlitwę, proszę o to, abyście w Duchu Bożym zjednoczyli się z żyjącymi w Chinach synami i córkami Kościoła katolickiego, z którymi od kilkudziesięciu już lat brak widocznych relacji. Choć pozbawieni wszelkiej możliwości komunikowania się z nami, za pośrednictwem modlitwy pozostają oni w samym sercu Chrystusowego Kościoła.

Modlitwa wyjedna z Miłosierdzia Bożego dary, światło i duchowe moce, potrzebne dla zapewnienia Kościołowi, który jest w Chinach, nieodzownych warunków do radowania się także widzialną jednością z Kościołem Jezusa Chrystusa, który jest „jeden, święty, katolicki i apostolski”.

W odniesieniu do powyższych spraw, szczególnym zadaniem rzymskiej Stolicy św.

Piotra jest jednoczyć braci w prawdzie i miłości. To właśnie Apostołowi Piotrowi Pan Jezus powierzył odpowiedzialność za umacnianie swoich braci (por. Łk 22,32), ponieważ na nim Pan chciał zbudować swój Kościół (por. Mt 16,18-19). „Biskup Rzymski, jako następca Piotra – stwierdza II Sobór Powszechny Watykański – jest trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno biskupów, jak rzeszy wiernych” 1 . To właśnie on czyni także Episkopat jednym i niepodzielnym2 .Więź ze Stolicą Piotrową i jej apostolskim posłannictwem stanowi nieodzowny warunek udziału w jedności z wielką katolicką rodziną.

Troska o Kościół w Chinach, która zawsze była bardzo żywo odczuwana przez moich bezpośrednich poprzedników: Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI i Jana Pawła I, stała się również szczególną i nieustanną troską mojego pontyfikatu, czemu niejednokrotnie i w różny sposób dawałem wyraz. Niepokój ten rodzi się z samej natury katolickiego Kościoła, który jest jeden i powszechny, różnorodny w wielości ludów, które go tworzą i jednocześnie ten sam, gdy chodzi o fundament wiary i wspólnotową więź. Jak stwierdza II Sobór Watykański, „wśród wszystkich narodów ziemi zakorzeniony jest jeden lud Boży... skoro ze wszystkich narodów przybiera on sobie swoich obywateli... A ponieważ Królestwo Chrystusowe nie jest z tego świata (por. J 18,36), przeto Kościół, czyli lud Boży, wprowadzając to Królestwo, nie przynosi żadnego uszczerbku dobru doczesnemu jakiegokolwiek narodu, lecz przeciwnie, wspiera i przyswaja sobie uzdolnienia i zasoby oraz obyczaje narodów, o ile są dobre, a przyjmując oczyszcza je, umacnia i podnosi... To znamię powszechności, które zdobi i wyróżnia lud Boży, jest darem samego Pana”

3 . „Dzięki tej katolickości – mówi dalej Sobór – poszczególne części przynoszą innym częściom i całemu Kościołowi właściwe sobie dary, tak iż całość i poszczególne części doznają wzrostu na skutek tej wzajemnej łączności wszystkich oraz dążenia do pełni jedności... Stąd też we wspólnocie kościelnej prawomocnie istnieją partykularne Kościoły, korzystające z własnej tradycji; przy czym nienaruszony pozostaje prymat Stolicy Piotrowej, która całemu zgromadzeniu miłości przewodzi

4 , nad prawowitymi odrębnościami sprawuje opiekę, a równocześnie pilnuje, aby odrębności nie szkodziły jedności, lecz raczej jej służyły.

Stąd wreszcie między poszczególnymi częściami Kościoła istnieją więzy głębokiej wspólnoty co do bogactw duchowych, pracowników apostolskich i doczesnych pomocy. Albowiem członkowie ludu Bożego powołani są do wzajemnego udzielania sobie dóbr i również do poszczególnych Kościołów odnoszą się słowa Apostoła: „Jak każdy otrzymał łaskę, tak niech usługuje jeden drugiemu na wzór dobrych szafarzy rozlicznej łaski Bożej” (1 P 4,10)

5 . Kościół Rzymu, podobnie jak Matka (z czułą i wielką miłością, choć nieraz z ludzkimi ułomnościami), zawsze pragnął przyczyniać się do wzrostu swoich synów na całym świecie, zabiegając o to, aby nie brakowało im prawowitych i zdolnych pasterzy, opieki ze strony personelu misyjnego oraz środków do ewangelizacji. Gdy wspólnoty osiągnęły pewną dojrzałość rozwoju, radował się, mogąc powierzyć miejscowemu duchowieństwu odpowiedzialność za kierowanie własnym Kościołem, utrzymując z nim wspólnotę wiary i wypływającą z niej dyscyplinę. Coraz większa obecność biskupów autochtonicznych w Konferencjach Episkopatów całego świata, a także obecność w Kurii Rzymskiej prałatów i biskupów ze wszystkich kontynentów, wymownie ukazują wielką troskę Kościoła o dowartościowanie dzieła swoich synów, bez względu na pochodzenie i bez pragnienia dominacji.

Szczególnie po II Soborze Powszechnym Watykańskim przed Konferencjami Biskupów otworzył się bardzo szeroki zakres inicjatyw, dotyczących dobra wiernych na własnych terytoriach; posiadają one jednocześnie pełną świadomość, że we wszystkich trudnościach i potrzebach zawsze mogą liczyć na wsparcie, zrozumienie i pomoc Kościoła Rzymu.

Dobrze wiemy, że nasi bracia i siostry w Chinach w ciągu ostatnich 30 lat musieli stawiać czoło trudnym i długotrwałym próbom. W tych ciężkich cierpieniach dali dowód swej wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi; ich odważne świadectwa można śmiało porównać do świadectw chrześcijan w pierwszych wiekach Kościoła. Jakże pokrzepiające są wiadomości o stałej i nieugiętej lojalności chińskich katolików wobec wiary ojców, a także o ich synowskim przywiązaniu do Stolicy Piotrowej. Wszystko to, wzbudzając nasz wielki podziw, powinno nas jeszcze bardziej pobudzać do ofiarowywania im naszego wsparcia i pomocy żarliwej modlitwy.

Od pewnego już czasu żądania wolności religijnej znalazły w tym wielkim kraju większe zrozumienie. Wypada przeto prosić Wszechmogącego Boga, Pana narodów, aby przez wprowadzenie zasad tej wolności nasi bracia i siostry w Chinach mogli bez przeszkód żyć zgodnie ze swą wiarą, pozostając w katolickiej jedności Kościoła.

Stolica Apostolska nie pomija żadnej okazji, aby chińskim katolikom okazać, jak głęboko znajdują się oni w sercu Kościoła katolickiego, który ze szczególną sympatią i uczuciem patrzy na całą, godną podziwu rzeczywistość tradycji i kultury, a także głębokiego humanizmu i duchowości, kształtującą dawne i obecne dziedzictwo wielkiego narodu chińskiego, co podkreśliłem w przemówieniu wygłoszonym 18 lutego ub. roku w Manili.

Kierowany troską o „wszystkie Kościoły” (2 Kor 11,28), która nas łączy, usilnie proszę, abyście także i wy, czcigodni Bracia w biskupstwie, uczynili podobnie, zachęcając powierzonych wam wiernych do modlitwy za braci i siostry w Chinach, a także do modlitwy razem z nimi.

Złączmy więc nasze modlitwy, aby naród ten był niewzruszony w wierze i wytrwały w czynnej miłości. Prośmy, aby Pan zawsze podtrzymywał w nich żywą i radosną nadzieję odrodzenia się kiedyś ich Kościoła i nowego Zesłania Ducha Świętego, by sprawił, że ponownie rozkwitnie orędzie Jezusa na tej umiłowanej ziemi. Módlmy się także, aby Pan nawiedził serca tych, których trapią wątpliwości i lęki, a także tych, którzy ustąpili w obliczu twardych prób, narażając w ten sposób na niebezpieczeństwo przekazany im depozyt wiary.

Zanosimy w końcu do Boga nasze modlitwy za cały szlachetny naród chiński, aby mógł zawsze kroczyć drogą sprawiedliwości i prawdziwego rozwoju.

Módlmy się przede wszystkim za Apostołem Narodów, aby Bóg, który „może uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy” (Ef 3,20), „współdziałał we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28).

Nasze prośby powierzamy przemożnemu wstawiennictwu Matki Najświętszej, którą wierni w Chinach z żarliwością i z wielkim zaufaniem czczą pod wezwaniem Królowej Chin, aby uprosiła u swego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, obfitość łaski i przychylność nieba dla swych umiłowanych synów i córek w Chinach.

Zbliżające się uroczystości początku nowego roku w Chinach (25 stycznia) dają mi sposobność ponownego wyrażenia mych uczuć i szacunku, jaki żywię i zawsze żywiłem wobec chińskiego narodu. Z tej świątecznej okazji dzielę radość wszystkich członków wielkiej chińskiej rodziny, gdziekolwiek się znajduje, życząc wszystkim dobrego i pogodnego Nowego Roku.

Z wielką miłością udzielam wam Apostolskiego Błogosławieństwa.

Watykan, 6 stycznia 1982, Uroczystość Objawienia Pańskiego, w czwartym roku mojego Pontyfikatu.
Jan Paweł II, papież

List apostolski
LES GRANDS MYSTE ´RES
do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego
w sprawie Libanu
Drodzy Bracia w biskupstwie!
Wielkie tajemnice naszego zbawienia, które czciliśmy w ostatnich dniach, przypomniały nam, za jak wielką cenę zostaliśmy odkupieni przez Chrystusa, który był „wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia” (Rz 4,25). Cały Kościół śpiewa Jego „Alleluja”, szczęśliwy, że niesie orędzie życia i nadziei, jakie Wielkanoc ofiarowuje ludzkości.

Świadomość zwycięstwa Chrystusa nad ciemnością jeszcze bardziej jednak ożywia nasz niepokój, odczuwany na widok tylu braci, którzy nieustannie muszą stawiać czoło wszelkim przejawom zła, a przede wszystkim wojnie i jej straszliwym konsekwencjom. Dlatego myślę ze ściśniętym sercem o Libanie, który już od dziesięciu lat przeżywa swój dramat.

Świat i Kościół cierpi dziś z powodu Libanu, bowiem żyjący tam ludzie, nasi bracia, cierpią i z niepokojem spoglądają w przyszłość. W tych dniach skierowałem do wszystkich Libańczyków orędzie, w którym chciałem potwierdzić zaufanie, jakie pokładam w Libanie i we wszystkich jego obywatelach, pragnących dać życie krajowi, nowemu a jednocześnie wiernemu swej cennej spuściźnie duchowej.

Pragnę, by to orędzie stało się głosem całego Kościoła i dlatego powierzam je waszej, czcigodni Bracia, rozwadze, abyście zapoznali z nim wasze wspólnoty i aby ożywiło ono modlitwę oraz wszystkich ludzi miłujących pokój i prawdę skłoniło do refleksji nad dramatem ludu, który zbyt długo już cierpi z powodu przemocy.

Jako chrześcijanie musimy być tylko budowniczymi pokoju, pokoju opiewanego przez Błogosławieństwa, pokoju, który jest darem, a jednocześnie zadaniem powierzonym każdemu z nas.

Solidarność ta staje się tym bardziej zobowiązującym zadaniem, kiedy ci, którzy cierpią, są także braćmi chrześcijanami. Muszą oni wiedzieć, że duchowo dzielimy ich los, świadomi przynależności do tej samej rodziny. Nie zapominamy o nich. Co więcej: liczymy na nich i na ich obecność w demokratycznym Libanie, otwartym dla drugich, prowadzącym dialog z kulturami i religiami, w Libanie, który tylko taki może przeżyć i zagwarantować im wolną i godną egzystencję. Ponadto, rozwój chrześcijaństwa w Libanie jest warunkiem istnienia mniejszości chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie: papież i Kościół powszechny są tego świadomi. Każda wspólnota chrześcijańska na świecie chciałaby bez wątpienia wnieść własny wkład w ocalenie tych Kościołów wschodnich, które były kolebką naszej wiary i wobec których mamy tak wielki dług: mogą one liczyć na moralne i duchowe wsparcie całego Kościoła katolickiego.

Z tej racji, czcigodni Bracia, proszę was o to, abyście się modlili i zachęcali do modlitwy za libańskich braci chrześcijan: aby mieli oni odwagę wierzyć w przyszłość i coraz bardziej skupiali się wokół swoich biskupów, by jako Kościół nieść imię Boga swoim rodakom. Jest sprawą pierwszorzędnej wagi to, by w Libanie, który wciąż jeszcze jest ofiarą podziałów i wszelkiego rodzaju żądań wyłączności, wspólnota chrześcijańska stała się zaczynem jedności i pojednania.

Módlmy się także za naszych libańskich braci niechrześcijan, którzy wspólnie ze swymi rodakami wyznającymi wiarę w Chrystusa wnieśli wkład w dzieje Libanu – ziemi spotkania i dialogu. Czyż jest możliwe, by ludzie zamieszkujący tę samą ziemię, uznający się za synów tego samego Boga, nie mogli zamknąć smutnego rozdziału wypełnionego przemocą i zemstą, aby wspólnie spojrzeć w przyszłość, którą trzeba zbudować? Jakimż niepowodzeniem byłoby dla świata, gdyby jedni i drudzy postanowili wykluczyć siebie wzajemnie w imię religii! Chrześcijanie należący do świata arabskiego zawsze czuli się u siebie w tym regionie, gdzie wnieśli swój wkład w rozszerzanie orędzia kultury i postępu, z których to dobrodziejstw korzystali wszyscy.

Prośmy wreszcie Pana o to, aby natchnął przyjaciół Libanu na całym świecie, a szczególnie tych, na których spoczywa odpowiedzialność podejmowania decyzji na płaszczyźnie politycznej. Niech żaden z nich nie podda się znużeniu, niech wszyscy okażą się gotowi do dalszego okazywania pomocy Libanowi w odnalezieniu jego pierwotnego oblicza! Wszyscy, którzy kochają ten kraj, powinni pomóc Libańczykom w odbudowaniu go o własnych siłach wokół prawowitej władzy: nastąpi to tylko wtedy, gdy każdy, zarówno w Libanie, jak i gdzie indziej, będzie gotów poświęcić własne interesy dla triumfu wspólnego dobra.

Czcigodni Bracia, przekazuję wam te refleksje, aby to orędzie, które przesyłam Libańczykom, stało się również orędziem waszym i tych, za których jesteście odpowiedzialni jako pasterze. Podobnie jak nasi pierwsi bracia w wierze, którzy po Zmartwychwstaniu Pańskim „trwali jednomyślnie na modlitwie razem z (...) Maryją, Matką Jezusa” (Dz 1,14), przyłączamy się do błagania Kościoła w Libanie, aby dana mu była łaska czerpania z Krzyża Chrystusa, który niesie we własnym ciele, sił do życia Bogiem oraz Jego ideałem braterstwa i pojednania. Pragniemy także zapewnić raz jeszcze libańskich niechrześcijan o naszym szacunku i prosimy, by oświeceni przez Boga, potrafili oprzeć się pokusie podziałów, z których tak łatwo rodzi się nieufność.

Niech Bóg darzy każdego odwagą i wiarą tak wielką, aby człowiek stał się zwycięzcą ciemności! Nie po raz pierwszy Libańczycy rzucają wyzwanie próbom i niepewności.

Powierzamy wstawiennictwu Najświętszej Dziewicy te życzenia i modlitwy o to, by Liban znów stał się dla ludów tego regionu i dla całego świata znakiem ofiarowanej wszystkim nadziei.

Ze szczególną miłością w Panu udzielam wam mojego Apostolskiego Błogosławieństwa.

Watykan, 1 maja 1984 r.
Jan Paweł II, papież

List apostolski
ANCORA UNA VOLTA
do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego
o sytuacji w Libanie
1 Jeszcze raz, powodowany tą samą ufnością, lecz z większym jeszcze smutkiem, pragnę prosić was o braterską solidarność z naszymi braćmi w Libanie, będącymi ciągle ofiarą bezlitosnej przemocy, której nic nie może usprawiedliwić. Wobec coraz nowych dramatów doświadczanych przez wszystkich mieszkańców Libanu, uświadamiamy sobie śmiertelne niebezpieczeństwo zagrażające samemu istnieniu tego kraju. Liban nie może pozostać samotny.

2 Od roku 1975 papieże Paweł VI i Jan Paweł I oraz ja sam od początku mojego pontyfikatu nie szczędziliśmy wysiłków, by uświadomić opinii publicznej niepowtarzalnej wartości Libanu oraz jego ludzkiego i duchowego dziedzictwa, a także by nieść ulgę, dodawać otuchy jego mieszkańcom, poddawanym różnym formom przemocy, by wspierać wynegocjowane rozwiązanie sprzeczności dzielących strony zaangażowane w konflikt i błagać Boga o łaskę cierpliwie budowanego oraz trwałego pokoju.

3 W ubiegłych miesiącach, do głębi wstrząśnięty pogarszaniem się sytuacji i nasilaniem się krwawych walk, poprzez kolejne apele wielokrotnie chciałem podkreślić, że nikomu z nas nie wolno zapominać o Libanie, że nie wolno przyzwyczajać się do okrucieństwa i cierpień, jakie ten kraj już nazbyt długo znosi. Bez wahania pukałem do wszystkich drzwi, aby wreszcie położono kres temu, co trzeba nazwać eksterminacją całego narodu. Cały Kościół powinien wiedzieć o wysiłkach podjętych dla ocalenia kraju znajdującego się na granicy upadku.

15 maja tego roku skierowałem zatem orędzie do wielu zwierzchników państw i przewodniczących organizacji międzynarodowych. Uważałem bowiem, że bezwzględnie należy przypomnieć społeczności międzynarodowej o jej obowiązkach etycznych wobec pełnoprawnego partnera, członka założyciela Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Ligi Państw Arabskich. Temu przypomnieniu towarzyszyły liczne kontakty dwustronne Stolicy Apostolskiej z rządami krajów deklarujących wobec Libanu przyjaźń albo tradycyjnie utrzymujących z nim bliskie stosunki. Niektóre z tych rozmów prowadzone są jeszcze do dziś.

4 Z pewnością nie należy do papieża proponowanie technicznych rozwiązań. Ponieważ jednak moja troska o duchowe i materialne dobro obejmuje wszystkich ludzi bez żadnej różnicy, uważam za swoją powinność przypomnienie z naciskiem niektórych obowiązków ciążących na ludziach odpowiedzialnych za los narodów. Brak świadomości tych obowiązków musi prowadzić do zachwiania międzynarodowego ładu i – raz jeszcze – do oddania człowieka władzy tylko ludzkiej. Nie da się bezkarnie lekceważyć praw, obowiązków i mechanizmów, które uczestnicy życia międzynarodowego wypracowali i na które wyrazili zgodę, bez wyrządzania szkody stosunkom między narodami, bez zagrożenia pokoju, bez doprowadzenia do tego, że ostatecznie człowiek staje się stawką w grze ambicji i interesów tych, którzy są silniejsi. Oto dlaczego pragnąłem raz jeszcze powtórzyć i dziś mówię to wobec całego Kościoła, że prawo narodów i gwarantujące to prawo instytucje stanowią niezastąpione punkty odniesienia i bronią równej godności wszystkich ludów i osób.

5 Nade wszystko jednak przemawiałem jako pasterz Kościoła powszechnego, ujmując się za chrześcijanami, zwłaszcza – co jest zrozumiałe – za katolikami, którzy obok braci muzułmanów żyją w Libanie i dają świadectwo wierze. Nie wolno nam, drodzy bracia w biskupstwie, zapominać o więzach duchowej wspólnoty łączących nas z tymi braćmi, którzy w historii zarówno zamierzchłej, jak i niedawnej umieli potwierdzić swoje chrześcijaństwo heroicznymi nieraz ofiarami. Dziś, gdy osaczeni są przemocą oręża i słowa, cały Kościół powinien się zmobilizować w ich obronie.

Najpierw po to, żeby mówić. Gdy informacje często są stronnicze albo powierzchowne, powinniśmy przywoływać bogate, długowieczne tradycje współpracy chrześcijan i muzułmanów w tym kraju. Chodzi tu o jedną ze znamiennych cech społeczeństwa libańskiego, które jeszcze niedawno było w tym zakresie wzorem. Lepsze poznanie się wzajemne i nawiązanie dialogu dla dobra człowieka oto niezbędne warunki wolności, pokoju i poszanowania godności osoby ludzkiej. Taki pluralizm, przyjęty i realizowany w życiu, jest podstawową wartością, która przyświecała długim dziejom Libanu. Gdyby więc ten kraj miał zniknąć z powierzchni ziemi, poniosłaby dramatyczną klęskę także sama sprawa wolności.

Następnie po to, żeby się modlić. My, wierzący, nie mamy innego „oręża”, jak tylko błaganie, z otchłani naszej nędzy wznoszone ku Temu, który „wezwał nas z ciemności do przedziwnego swojego światła” (1 P 2,9). W tych tragicznych chwilach, gdy część rodziny ludzkiej i chrześcijańskiej jest zagrożona, gdy jest ona wystawiona na pastwę przemocy, której nic nie może usprawiedliwić, możemy tylko wskazać Bogu na krzyk trwogi, a nieraz rozpaczy owych braci, którzy nazbyt często czują się opuszczeni, gdy nad ich krajem zawisła groźba zagłady.

6 Przeto pragnę wezwać was, drodzy bracia – a za waszym pośrednictwem wszystkich synów Kościoła katolickiego – do uczestnictwa w dniu powszechnej modlitwy o pokój w Libanie. We Włoszech będzie on obchodzony 4 października bieżącego roku, w liturgiczną uroczystość św. Franciszka z Asyżu, świętego bezbronnego i czyniącego pokój, który nieustannie zachęca wszystkich ludzi, aby stawali się „narzędziami pokoju”, „abyśmy tam, gdzie jest nienawiść, pokój czynili”. Każdy Kościół lokalny zatroszczy się o wybranie najbardziej odpowiedniego dnia na tę wspólną modlitwę, pamiętając też o tym, iż 22 listopada jest świętem narodowym Libanu. Dzięki temu cały Kościół – jak też wszyscy, którzy zechcą się przyłączyć do tej inicjatywy – będzie Kościołem modlącym się, błagającym Ojca Niebieskiego o pokój i ocalenie Libanu. Ja sam nie przestaję polecać Panu mojej pasterskiej wizyty, którą zdecydowanie pragnę odbyć w tym kraju, o czym mówiłem 15 sierpnia bieżącego roku. Podejmując tę duchową inicjatywę, Kościół chce ukazać światu, że Liban jest czymś więcej, niż tylko jednym z krajów. Jest orędziem wolności i przykładem pluralizmu tak dla Wschodu, jak i dla Zachodu! 7 Pragnę okazać modlitewną solidarność wszystkich braci synom Kościoła katolickiego, powołanym do życia wiarą i dawania jej świadectwa w kraju wyniszczanym przez tak okrutne doświadczenia. Dla nich i z nimi nie domagamy się bynajmniej przywilejów; żądamy jedynie, aby nadal uznawano ich prawo nie tylko do wyznawania wiary według głosu własnego sumienia, lecz także do jej praktykowania i dochowania wierności własnym tradycjom kulturowym na równi z braćmi muzułmanami, bez obawy dyskryminacji lub wykluczenia z własnej ojczyzny. Niech wszyscy katolicy przyłączą się do mojej modlitwy, gdy proszę Pana, aby zmagające się stronnictwa natchnął szczerymi intencjami pokoju! Drodzy bracia w biskupstwie, waszej pasterskiej trosce powierzam przygotowanie i zorganizowanie tego wielkiego dnia modlitwy za Liban. Kościół nie pogrąży się w milczeniu. Papież i wierni będą się modlić, będą mówić i działać, aby nie podcinano korzeni życia społecznego i współpracy różnych ugrupowań w Libanie. Śmierć Libanu byłaby niewątpliwie jedną z wielkich plam na sumieniu świata. Ocalenie tego kraju to jedno z zadań najpilniejszych i najszlachetniejszych, jakie świat dzisiejszy winien podjąć.

8 Najświętszej Pannie Maryi z Harrisy raz jeszcze zawierzamy nasze lęki i nadzieje. Niech wesprze udręczonych! Niech doda odwagi tym, którzy dla pokoju się trudzą! Niech uprasza swojego Syna, by znaleziono słuszne i sprawiedliwe rozwiązanie problemów innych ludów Bliskiego Wschodu, także dążących do życia zgodnego z ich aspiracjami.

Zapraszając was, drodzy bracia w biskupstwie, jak też wiernych powierzonych waszej duszpasterskiej opiece, na spotkanie modlitewne całej wspólnoty w intencji Libanu i wszystkich jego synów, proszę „Boga wszelkiej pociechy, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga” (2 Kor 1,3-4).

Watykan, 7 września 1989 r. Jan Paweł II, papież

List do muzułmanów w obronie Libanu
1 Dramat, który przeżywa naród libański skłania mnie, bym się zwrócił do was. Czynię to z ufnością, bynajmniej nie w imieniu jakiejś określonej grupy czy orientacji myślowej, lecz w imię samego Boga, którego czcimy i któremu staramy się służyć.

2 Moje wielokrotne wezwania, kierowane do synów Kościoła katolickiego, do zwierzchników narodów, jak też do ludzi dobrej woli, są wam znane. Miały one na celu przyczynienie się, po czternastu przeszło latach krwawych walk, do ratowania Libanu, kraju, który jego mieszkańcy chcieliby widzieć wolnym, niezależnym i wiernym swojemu bogatemu dziedzictwu kulturowemu i duchowemu.

3 Cały świat spogląda na tę pustoszoną ziemię, na której ludzkie życie zdaje się już nie mieć wartości. Ofiarami są Libańczycy, muzułmanie i chrześcijanie. Na ziemi libańskiej dzień po dniu coraz więcej przybywa ruin. Czyż ludzie wierzący, synowie miłosiernego Boga, naszego Stwórcy, naszego Przewodnika, ale także naszego Sędziego, mogą pozostać obojętni, kiedy na ich oczach umiera cały naród? 4 Miałem sposobność mówić o tym w orędziu z 15 maja br. do przywódców różnych państw i do osobistości stojących na czele organizacji międzynarodowych. Także w życiu międzynarodowym obowiązuje zasada, która dotyczy moralności indywidualnej, według której silniejszy jest zobowiązany do spieszenia z pomocą słabszemu. Jest to nakaz, od którego zwłaszcza ludzie wierzący nie mogą się uchylać. Mówiłem na ten temat 19 sierpnia 1985 roku do młodych muzułmanów, którzy mnie gościli na stadionie w Casablance: Bóg „od wszystkich ludzi żąda szacunku dla każdego człowieka i kochania go jako przyjaciela, towarzysza i brata. On zachęca do udzielania mu pomocy, kiedy jest zraniony, opuszczony, głodny i spragniony, a więc zawsze, kiedy nie wie, jak znaleźć drogę na szlakach życia”

1 . 5 Dlatego postanowiłem zwrócić się dziś do was, wyznawcy islamu, synowie religii, w której tak dobitnie się naucza sprawiedliwości i pokoju. Przemówcie, więcej jeszcze, zjednoczcie wszystkie wasze wysiłki z dążeniami tych, którzy domagają się dla Libanu prawa do życia, i to do życia w wolności, pokoju i godności! W grę wchodzi tu obowiązek ludzkiej solidarności, jaki nakłada na każdego z was ludzkie sumienie i przynależność do wielkiej rodziny wierzących.

6 Łatwo możecie zrozumieć, jak silnie już teraz przeżywam w duchu tę chwilę, kiedy będzie mi dana radość nawiedzenia Libanu i znalezienia się pośród wszystkich jego synów.

Zaiste, pragnę tam uczcić ziemię użyźnioną krwią tylu niewinnych ofiar i raz jeszcze powiedzieć Libańczykom, jak bardzo im ufam, jak ufam ich zdolności do wspólnego życia i do odbudowania kraju, który będzie jeszcze piękniejszy niż Liban przeszłości.

7 Aby jednak ten cel osiągnąć, wszyscy przyjaciele Libanu, jego sąsiedzi i ci, którzy mają tam braci w wierze, muszą się zjednoczyć, aby ustał dopływ broni i by jej szczęk umilkł, by logikę walki zastąpił dynamizm dialogu i negocjacji, by wszyscy Libańczycy, wolni od jakichkolwiek okupantów, mogli wspólnie wypracować plan życia narodowego, oparty na prawie i na uznaniu uprawnionych odmienności poszczególnych grup, które składają się na społeczeństwo libańskie.

8 W przeciwnym razie trwać będzie obecny impas, paraliżujący dialog, pogłębiający podziały i powodujący społeczne oraz gospodarcze załamanie Libanu. W takim stanie rzeczy klęskę poniosą wszyscy, nie znajdzie się żadnego rozwiązania, niczego nie będzie można rewindykować.

9 Drodzy wyznawcy islamu, w niezbędnym dla ocalenia Libanu ruchu solidarności nie powinno zabraknąć waszych modlitw i czynów. Pamiętajcie, że zawsze możecie liczyć na współpracę chrześcijan. W wielu krajach dialog islamsko-chrześcijański umożliwił lepsze wzajemne poznanie, a niekiedy także wspólne działanie. Tak się też działo w Libanie przez wiele lat. Pozwólcie więc, że przypomnę tu zalecenie św. Pawła: „Ci, którzy wierzą w Boga, niech się starają usilnie o pełnienie dobrych czynów” (por. Tt 3,8).

10 Oby Bóg znalazł nas, muzułmanów i chrześcijan, stojących obok siebie przy wezgłowiu naszych libańskich braci, zranionych w sercu i na ciele. Niech błogosławi zabiegom tych wszystkich, którzy pośród takiego ogromu przemocy i niedoli przez wzgląd na Niego potrafią stać się czcicielami w duchu i w prawdzie.

Watykan, 7 września 1989 r. Jan Paweł II, papież

Listy
w sprawie wojny w Zatoce Perskiej (1991)
DO PREZYDENTA IRAKU SADDAMA HUSAJNA
Jestem głęboko zaniepokojony tragicznymi konsekwencjami, do jakich może doprowadzić obecna sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej, i uważam za swój obowiązek zwrócić się do Pana, aby wyrażając uczucia milionów ludzi raz jeszcze powtórzyć to, co miałem już sposobność powiedzieć w ostatnich dniach i miesiącach. Żaden problem międzynarodowy nie może być właściwie i godnie rozwiązany przy pomocy siły zbrojnej. Doświadczenie całej ludzkości uczy, że wojna nie tylko powoduje liczne ofiary w ludziach, ale także tworzy sytuacje głęboko niesprawiedliwe, które stają się kolejną, przemożną pokusą stosowania przemocy.

Wszyscy potrafimy sobie wyobrazić, jak tragiczne konsekwencje dla tysięcy Pańskich współobywateli, dla Pana kraju i całego regionu, a może nawet dla całego świata miałby konflikt zbrojny w rejonie Zatoki Perskiej. Z głęboką ufnością błagam nieustannie Miłosiernego Boga, aby pozwolił wszystkim stronom zaangażowanym w konflikt podjąć szczery i owocny dialog i dzięki niemu uniknąć tej katastrofy. Na tę drogę będzie można wkroczyć jedynie wówczas, gdy każdy człowiek będzie się kierował szczerym pragnieniem pokoju i sprawiedliwości. Wierzę, że także Pan, Panie Prezydencie, podejmie stosowne decyzje i odważne działania, które mogą stanowić początek drogi ku prawdziwemu pokojowi. Jak już powiedziałem publicznie w ostatnią niedzielę, okazując dobrą wolę zyska Pan sobie z pewnością szacunek swego ukochanego kraju, krajów sąsiednich i całego świata. W tych dramatycznych chwilach proszę Boga, by zsyłając swoje światło i siłę pozwolił Panu wykonać wielkoduszny gest, który oddali groźbę wojny. Historia uzna wielkość tego czynu, będzie to bowiem zwycięstwo międzynarodowej sprawiedliwości i triumf pokoju, którego pragną wszyscy ludzie dobrej woli.

15 stycznia 1991 r.
Jan Paweł II, papież

DO PREZYDENTA USA GEORGE’A BUSHA
Uważam za swój obowiązek zwrócić się do Pana jako do przywódcy państwa, które zaangażowało się najbardziej – pod względem liczby żołnierzy i ilości sprzętu – w operację wojskową w rejonie Zatoki Perskiej. Zabierając głos w ostatnich dniach, aby wypowiedzieć myśli i obawy milionów ludzi, zwracałem uwagę na tragiczne konsekwencje konfliktu zbrojnego w tym regionie. Dziś pragnę raz jeszcze dać wyraz memu głębokiemu przekonaniu, że wojna nie może doprowadzić do właściwego rozwiązania problemów międzynarodowych, a jeśli nawet pozwoli doraźnie stawić czoło niesprawiedliwości, to jej ewentualne konsekwencje będą tragiczne i niszczycielskie. Nie możemy taić, że rezultatem użycia siły zbrojnej, a zwłaszcza nowoczesnych rodzajów broni, wykorzystujących ostatnie zdobycze techniki, będą nie tylko cierpienie i destrukcja, ale także nowe i być może jeszcze gorsze niesprawiedliwości. Jestem przekonany, Panie Prezydencie, że wraz ze swymi doradcami rozważył Pan głęboko wszystkie te elementy obecnej sytuacji i że nadal będzie się Pan usilnie starał nie podejmować nieodwołalnych decyzji, które przyniosłyby cierpienie tysiącom rodzin zarówno wśród Pańskich współobywateli, jak i licznych narodów Bliskiego Wschodu.

W ostatnich godzinach przed upływem ultimatum, wyznaczonego przez Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, zachowuję niezłomną nadzieję, że jeszcze jest możliwe zachowanie pokoju i z żywą wiarą proszę o to Boga. Ufam, że dzięki podjętej w ostatniej chwili próbie dialogu naród Kuwejtu odzyska suwerenność, a w rejonie Zatoki Perskiej i na całym Bliskim Wschodzie zostanie przywrócony międzynarodowy porządek naprawdę godny ludzkości, stanowiący podstawę współistnienia narodów.

Proszę Boga o obfite błogosławieństwo dla Pana. Modlę się zwłaszcza o to, aby w chwili gdy spoczywa na Panu tak wielka odpowiedzialność wobec własnego kraju i wobec historii, obdarzył Pana mądrością potrzebną do podejmowania decyzji, które naprawdę będą służyły dobru Pańskich współobywateli i całej społeczności międzynarodowej.

15 stycznia 1991 r.
Jan Paweł II, papież

DO SEKRETARZA GENERALNEGO ONZ JAVIERA PEREZA DE CUELLAR’A
Wtych decydujących chwilach, gdy ludzkość śledzi z niepokojem wydarzenia w Zatoce Perskiej i stara się zapobiec wojnie, myślą towarzyszę Panu i jego przygotowaniom do misji dobrej woli z jaką udaje się Pan do Bagdadu. Błagam Boga Pokoju o błogosławieństwo dla Pana. Niech Pana prowadzi i sprawi, że pańskie wysiłki spotkają się z życzliwym odzewem.

Pragnę gorąco, by autorytet moralny organizacji, którą Pan reprezentuje, przyczynił się do ostatecznego zwycięstwa dialogu, rozumu i prawa oraz by dzięki temu udało się uniknąć decyzji o katastrofalnych i nieprzewidywalnych konsekwencjach. Niech zatryumfuje pokój, najwyższe dobro, którego tak bardzo pragną wszystkie narody ziemi! 21 marca 1991 r.
Jan Paweł II, papież

List
IL RECENTE CONCISTORO
do wszystkich braci w biskupstwie
w sprawie zagrożenia życia ludzkiego Czcigodny i drogi Bracie w biskupstwie!
Podczas nadzwyczajnego Konsystorza kardynałów, który odbył się w dniach od 4 do 7 kwietnia br. w Watykanie, została przeprowadzona szeroka i pogłębiona dyskusja na te mat zagrożeń życia ludzkiego. Jej konkluzją było wyrażone jednomyślnie życzenie: kardynałowie zwrócili się do papieża z prośbą, by „uroczyście potwierdził w specjalnym dokumencie (większość kardynałów zaproponowała formę encykliki) wartość życia ludzkiego i jego nietykalność w odniesieniu do aktualnej sytuacji i zagrażających mu niebezpieczeństw”.

Jak Ksiądz Biskup będzie mógł stwierdzić na podstawie syntezy, którą prześle J. E. Prosekretarz Stanu, obraz, jaki wyłonił się z relacji wygłoszonych podczas Konsystorza oraz z jego prac, jest wysoce niepokojący: w kontekście agresywności, z jaką w różnorodny sposób jest dzisiaj atakowane życie ludzkie, zwłaszcza słabe i bezbronne. Statystyki mówią o prawdziwej i mającej zasięg światowy „rzezi niewiniątek”, ale przede wszystkim niepokojący jest fakt, że moralna świadomość wydaje się zacierać w sposób przerażający i z coraz większą trudnością uwzględniać jasną i wyraźną różnicę między dobrem i złem w tym wszystkim, co dotyczy podstawowej wartości życia ludzkiego.

Doprawdy, jeśli wyjątkowo groźne i niepokojące jest tak rozpowszechnione zjawisko eliminowania ogromnej liczby istnień ludzkich nienarodzonych lub zbliżających się do kresu życia, to równie groźny i niepokojący jest zanik wrażliwości moralnej sumień. Ustawy i przepisy państwowe nie tylko ujawniają to zaciemnienie, ale także przyczyniają się do jego spotęgowania. Istotnie, gdy parlamenty uchwalają ustawy, które uprawniają do skazywania na śmierć istot niewinnych, a państwa oddają swoje zasoby i struktury na służbę tym zbrodniom, wówczas sumienia jednostek, często słabo ukształtowane, tym łatwiej są wprowadzane w błąd. Aby przełamać to błędne koło, wydaje się obecnie naglące, jak nigdy dotąd, moralne potwierdzenie naszego wspólnego nauczania, opartego na Piśmie Świętym i Tradycji, w sprawie nietykalności niewinnego życia ludzkiego.

Stulecie encykliki Rerum novarum, które Kościół obchodzi w tym roku, przywodzi mi na myśl analogię, na którą chciałbym zwrócić uwagę wszystkich. Podobnie jak przed stu laty, wobec zagrożenia podstawowych praw robotników. Kościół z ogromną odwagą wystąpił w ich obronie, głosząc święte prawa pracownika jako osoby, tak też dziś, gdy zagrożone są podstawowe prawa innej kategorii osób, Kościół poczuwa się do obowiązku użyczenia z tą samą odwagą swego głosu tym, którzy głosu nie mają. Głos Kościoła jest zawsze ewangelicznym krzykiem w obronie ubogich tego świata, tych, którzy są zagrożeni, otoczeni pogardą, i których prawa ludzkie są gwałcone.

Kościół pragnie nie tylko potwierdzić prawo do życia, którego łamanie stanowi obrazę osoby ludzkiej, a zarazem Boga Stworzyciela i Ojca, pełnego miłości źródła wszelkiego życia, lecz chce również z coraz większym oddaniem i w sposób konkretny służyć obronie tego prawa oraz jego promocji.

Kościół jest przekonany, że jest to jego powołanie dane mu przez Pana. Otrzymuje on od Chrystusa „ewangelię życia” i poczuwa się do odpowiedzialności za głoszenie tej ewangelii wszelkiemu stworzeniu. Musi odważnie ją głosić poszczególnym ludziom, narodom i państwom i, jeśli trzeba, występować bez lęku słowem i czynem przeciw panującemu sposobowi myślenia.

Właśnie ta wierność Chrystusowi Panu jest prawem i siłą Kościoła, również w tej dziedzinie. Nowa ewangelizacja, która w dzisiejszym świecie stanowi podstawowe zadanie duszpasterskie, nie może pominąć głoszenia niepodważalnego prawa do życia, którym każdy człowiek jest obdarzony od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Jednocześnie – poprzez głoszenie tego orędzia i bogate świadectwo – Kościół pragnie wyrazić swój szacunek i miłość do człowieka. Zwraca się do serc wszystkich ludzi, tak wierzących, jak niewierzących, świadomy, że dar życia jest dobrem podstawowym, przeto wszyscy, nawet prości ludzie są w stanie zrozumieć i w pełni docenić jego znaczenie.

W ostatniej encyklice Centesimus annus przypomniałem uznanie Kościoła dla ustroju demokratycznego, który pozwala wszystkim obywatelom uczestniczyć w życiu politycznym, ale przypomniałem także, że prawdziwa demokracja może opierać się jedynie na rzetelnym uznaniu praw każdego człowieka (por. nn. 46-47).

Po modlitwie i rozważeniu tego przed Panem, postanowiłem skierować do Księdza Biskupa list, aby podzielić się troską dotyczącą sprawy o tak zasadniczym znaczeniu, a zwłaszcza prosić o pomoc i współpracę – w duchu kolegialności biskupiej – w podjęciu tego poważnego wyzwania, którym są aktualne zagrożenia i ataki na życie ludzkie.

Rzeczywiście, na każdym z nas, na pasterzach owczarni Chrystusowej, spoczywa poważne zadanie rozwijania w naszych diecezjach poszanowania dla życia ludzkiego.

Korzystając z każdej sposobności do publicznych wystąpień, winniśmy w sposób szczególny czuwać nad nauczaniem w tej dziedzinie w naszych seminariach, szkołach i uniwersytetach katolickich. Winniśmy jako pasterze czuwać nad tym, aby szpitale i kliniki katolickie działały zgodnie ze swoim przeznaczeniem. W miarę naszych możliwości, winniśmy też popierać inicjatywy zmierzające do niesienia konkretnej pomocy kobietom i rodzinom znajdującym się w trudnościach oraz niesienia ulgi cierpiącym, a zwłaszcza tym, którzy stoją w obliczu śmierci.

Winniśmy nadto pobudzać refleksję naukową, inicjatywy ustawodawcze czy polityczne, które przezwyciężają „mentalność” przeciwną życiu.

Poprzez wspólne działanie wszystkich biskupów i w konsekwencji odnowiony zapał duszpasterski, Kościół – głosząc cywilizację prawdy i miłości – pragnie przyczynić się do coraz szerszego i gruntowniejszego rozwoju „kultury życia”, która jest podstawowym warunkiem humanizacji naszego społeczeństwa.

Niech Duch Święty, „Pan i Ożywiciel”, napełnia nas swymi darami i niech w dźwiganiu tej odpowiedzialności będzie z nami Bogarodzica Dziewica Maryja, która wydała na świat Sprawcę życia.

Watykan, dnia 19 maja 1991 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.
Jan Paweł II, papież

List
UNA TRAGICA GUERRA
do katolickich biskupów Chorwacji
w sprawie wojny na Bałkanach
Eminencjo,
drodzy Bracia Biskupi
umiłowanego Kościoła w Chorwacji!
Już od kilku miesięcy tragiczna i wciąż rozszerzająca się wojna wykrwawia znaczną część waszej Ojczyzny. W swoich listach dzielicie się ze mną niepokojem o los wiernych i przemawiacie jako wyraziciele cierpień waszego ludu. Mówicie mi o wielu zabitych, o rannych i o niezliczonych uchodźcach, którzy ogarnięci lękiem opuszczają własne domy.

Piszecie o zniszczonych budynkach mieszkalnych, szpitalach, szkołach, zakładach przemysłowych i o wielu kościołach, z których część stanowi skarb o bezcennej wartości artystycznej dla całej ludzkości.

Doniesienia te głęboko mnie zasmucają i sprawiają, że czuję się jeszcze bliższy każdemu z was i waszym umiłowanym rodakom. Chcę wam powiedzieć, a za waszym pośrednictwem każdemu z waszych wiernych, że co dzień wspominam was w modlitwie.

Jakże bym pragnął, aby to moje słowo mogło przynieść choć trochę ulgi w niezliczonych cierpieniach.

W obliczu tak wielkiego bólu i tylu nieszczęść, jako pasterz odpowiedzialny za Kościół na całym świecie czułem się zobowiązany wielokrotnie stwierdzić publicznie, iż ta wojna nie może rozwiązać żadnego problemu, a sieje jedynie zniszczenie i śmierć, rozniecając nienawiść i ducha zemsty. Pozostaną po niej głębokie rany w sercu wielu rodzin i w sercach waszych miast i wsi.

W modlitwie nieustannie błagam Boga o dar pokoju dla narodu chorwackiego, dla narodu serbskiego i dla wszystkich narodów jugosłowiańskich, które są wezwane, by żyć obok siebie na tym samym, niewielkim obszarze Europy. Modlę się z nieugiętą nadzieją, że nad siłą zbrojną ostatecznie przeważy rozsądek, prawo i sprawiedliwość.

Gorącym pragnieniem mieszkańców Europy i całego świata jest dzisiaj takie ułożenie współżycia między narodami, by było ono oparte na wzajemnym poszanowaniu praw i słusznych aspiracji. Nie można już dziś tolerować dominacji jednego narodu nad drugim ani też narodu nad mniejszością innej narodowości. Prawa, zarówno narodów jak i mniejszości narodowych, muszą być dziś uznawane, szanowane i zagwarantowane. Nie można dziś zmieniać granic między państwami przy użyciu siły.

Zasady te, głęboko ludzkie i chrześcijańskie, zostały uroczyście potwierdzone przez dokumenty międzynarodowe, które winny stanowić regułę postępowania dla wszystkich rządzących.

Wydaje się, że obecna trudna sytuacja wymaga od was, pasterzy Kościoła Chrystusowego, którym powierzono przede wszystkim zadania duchowe, byście propagowali te zasady współistnienia społecznego w waszych diecezjach. Wiem, że gorąco pragniecie pokoju dla swoich wiernych. Aby zatem skutecznie przyczynić się do zbudowania trwałego pokoju, nawet w tak trudnej chwili, bądźcie niestrudzonymi głosicielami przebaczenia i pojednania. Starajcie się wychowywać wiernych do miłości, której pragnął i którą obdarzył nas Chrystus, do tej miłości, która „cierpliwa jest, łaskawa jest, (...) wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma” (1 Kor 13,4-8).

Dostrzegam wielkie znaczenie waszych spotkań z patriarchą i z przedstawicielami hierarchii serbskiego Kościoła prawosławnego, oraz wspólnie zajętego stanowiska na rzecz pokoju i przeciw wojnie. Także w tych dramatycznych chwilach rozwijajcie niestrudzenie dialog z waszymi braćmi prawosławnymi. Czyńcie to w duchu wzajemnego przebaczenia, starając się przezwyciężyć negatywny wpływ przeszłości i kładąc fundamenty pod lepsze jutro waszych narodów w poszanowaniu zasad sprawiedliwości, wolności i godności każdego. Współpracujcie nadal z pasterzami Kościoła prawosławnego w niesieniu pomocy ofiarom konfliktu i uchodźcom. Niech wasza miłość nie zna granic i niech zniszczy jakąkolwiek oznakę niechęci czy nieufności wśród wiernych. Jedynie to pozwoli wam mieć nadzieję na prawdziwie pokojową przyszłość waszej Ojczyzny, gdzie każda osoba – narodowości chorwackiej, serbskiej czy też innej – będzie się czuła szanowana i bezpieczna.

Śledząc inne inicjatywy rozwiązania jugosłowiańskiego kryzysu, Stolica Apostolska ze swej strony nie zaprzestaje wspierać – przy pomocy właściwych sobie środków i metod – wszystkich wysiłków mających na celu ostateczne przerwanie działań wojennych. W szczególności popiera konferencję pokojową w Hadze i dokłada starań, aby doszło do międzynarodowego porozumienia w sprawie uznania niepodległości Słowenii i Chorwacji oraz innych republik, które by się o nią ubiegały, zgodnie z zasadami Aktu Końcowego podpisanego w Helsinkach przez państwa uczestniczące w Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Drodzy bracia w biskupstwie, w tej tragicznej godzinie wzywam was, byście trwali niezachwianie w wierze i pełni nadziei nie ustawali w modlitwie. Cały Kościół modli się z wami i za was. Wszyscy razem zwracamy się do Maryi, Królowej Pokoju, aby wyprosiła pokój dla wszystkich ludów Jugosławii i aby nauczyła wszystkich żyć w duchu wzajemnego szacunku.

Z takimi uczuciami błagam o błogosławieństwo Boga Wszechmogącego dla was i waszych wiernych.

Watykan, 10 października 1991 r.
Jan Paweł II, papież

List DESIDERO RIPRENDERE do patriarchy Kościoła prawosławnego w Serbii
w sprawie wojny na Bałkanach
Wasza Świątobliwość!
W tej dramatycznej dla wszystkich narodów Jugosławii godzinie pragnę ponownie zwrócić się do Waszej Świątobliwości, by osobiście wyrazić swe głębokie i szczere współczucie z cierpieniem tak wielu serbskich rodzin prawosławnych. Uważam zarazem za swój obowiązek podjęcie wszelkich możliwych działań, by przyczynić się do przywrócenia pokoju tam, gdzie został on zburzony przez krwawą i niszczycielską wojnę.

Jestem przekonany, że Wasza Świątobliwość kieruje się tym samym gorącym pragnieniem i pragnę zapewnić, że w pełni doceniam apele o pokój, jakie wraz z Jego Eminencją kard. Kuhariciem skierowaliście do wiernych obu Kościołów na zakończenie spotkań ekumenicznych w maju i sierpniu tego roku.

Ze swej strony pamiętam zawsze w modlitwie i w moich wypowiedziach o dramacie ludności zarówno chorwackiej jak i serbskiej, uwikłanych w wojnę, która sieje śmierć i zniszczenie, a nie przyniesie żadnego rzeczywistego rozwiązania istniejących problemów.

Cierpienie każdej istoty ludzkiej, należącej do jakiejkolwiek społeczności religijnej, rani moje serce i – jestem pewien – także serce Waszej Świątobliwości.

Zbieg okoliczności, będący dziedzictwem historii sprawił, że trwający konflikt rozgrywa się pomiędzy dwoma narodami, z których jeden należy w znacznej większości do Kościoła katolickiego, a drugi do serbskiego Kościoła prawosławnego. Dobrze jednak wiemy, że przyczyna tej wojny nie jest natury religijnej, lecz politycznej. Niestety, ciężar wiekowej spuścizny pozostawia ślady w duszach zarówno jednych, jak i drugich i sprawia, że wyjście z istniejących trudności staje się jeszcze bardziej skomplikowane. By jednak budować pokojową przyszłość, trzeba odważnie uwolnić się z pęt przeszłości i szukać odpowiedzi na dzisiejsze problemy zgodnie z prawem i sprawiedliwością, w duchu miłości.

Stolica Apostolska, głęboko zaniepokojona poważnymi konsekwencjami toczącej się wojny, stara się za pomocą wszelkich dostępnych jej środków doprowadzić do przerwania działań wojennych i do rozwiązania kryzysu na drodze negocjacji. Dlatego popiera wysiłki społeczności międzynarodowej, a w szczególności konferencji pokojowej w Hadze, zwołanej, aby pomóc stronom konfliktu w osiągnięciu porozumienia na gruncie zasad sformułowanych w Akcie Końcowym helsińskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Zasady te to m.in.: uznanie prawa narodów do samostanowienia, uznanie praw mniejszości narodowych, niedopuszczalność prób zmian istniejących granic przy użyciu siły.

W tym trudnym i mozolnym dążeniu wszystkich narodów Jugosławii do pokoju, wspólna wiara w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego powinna odegrać pozytywną rolę, przyczyniając się przede wszystkim do przywrócenia pokoju serc.

Dlatego właśnie zwróciłem się z nowym apelem do katolickich biskupów Chorwacji, aby w duchu wzajemnego przebaczenia niestrudzenie kontynuowali dialog ze swymi prawosławnymi braćmi, przezwyciężając negatywny wpływ przeszłości i kładąc fundamenty pod lepsze jutro swego narodu, w poszanowaniu zasad sprawiedliwości, wolności i godności każdego narodu.

Jestem przekonany, że Wasza Świątobliwość podziela te pragnienia i zechce wraz ze Świętym Synodem i biskupami wzbudzać je także wśród duchowieństwa i wiernych Kościoła prawosławnego.

Zwracam się z tym apelem do Waszej Świątobliwości przez wzgląd na wspólną wiarę i wspólne dążenie do tego, by spełniło się gorące pragnienie Chrystusa, wypowiedziane w Wieczerniku: „aby wszyscy stanowili jedno!” (J 17,21).

Wasza Świątobliwość, jestem przekonany, że wszyscy chrześcijanie, a szczególnie ci, którzy zajmują odpowiedzialne stanowiska, mają obowiązek uczynić, co tylko jest możliwe, aby przyczynić się do zaprowadzenia pokoju między narodami, które będą musiały żyć obok siebie na tym samym terytorium. Historia nas osądzi z tego, co dziś uczynimy i czego nie uczynimy, by zatrzymać bratobójczą wojnę i położyć fundamenty pod lepszą przyszłość ziemi jugosłowiańskiej, w której każdy naród i każdy człowiek będzie mógł czuć się szanowany i bezpieczny.

Niech Pan swoją łaską umocni te nasze starania i uczyni je owocnymi. Niech Duch Święty natchnie wszystkich miłosierdziem i wolą pojednania, aby umieli rozpoznać w sobie braci, dzieci tego samego, jednego Ojca. Niech Matka Boska uleczy rany wszystkich swoich dzieci i wybłaga dla nich dar pokoju.

Z wyrazami głębokiej wspólnoty w Panu.

Watykan, 11 października 1991 r.

Jan Paweł II, papież


Wydawnictwo M, ul. Kanonicza 11, 31-002 Kraków, t: 12 431 25 50, email: zamowienia@dzielazebrane.pl
Prześlij znajomemu Administracja